Ceny paliw w Norwegii znowu wzrosną? "Dotkliwy cios"
Norweska Federacja Samochodowa (NAF) obawia się kolejnego wzrostu cen paliw. Powodem są rosnące ceny ropy po nowych działaniach zbrojnych na Bliskim Wschodzie. Organizacja ostrzega też przed skutkami zakończenia czasowej obniżki podatków.
NAF twierdzi, że po wygaszeniu ulg ceny paliw poszybują.
Fot. materiały prasowe NAF (zdjęcie poglądowe)
Podsumowanie artykułu
Ceny benzyny i oleju napędowego w Norwegii spadły w maju 2026 roku do najniższego poziomu od roku. Z danych Norweskiego Urzędu Statystycznego (SSB) wynika, że średnia cena benzyny wyniosła 19,15 NOK za litr, a diesla 20,02 NOK za litr. Sytuacja może się jednak zmienić. NAF wskazuje na wzrost cen ropy, niepewność dostaw oraz zbliżający się termin wygaśnięcia ulg podatkowych.
Ceny znów mogą wzrosnąć. Ulga nadal je ogranicza
Według NAF pełne stawki podatkowe podniosłyby ceny obu paliw o około 4 NOK za litr. Oznaczałoby to powrót do poziomów notowanych w marcu, gdy średnia cena benzyny wynosiła 23,50 NOK za litr. Diesel kosztował wtedy średnio 24,54 NOK za litr. Na części stacji ceny zbliżały się do 30 NOK. Występowały też duże różnice między poszczególnymi punktami sprzedaży.
NAF uważa, że ryzyko ponownego wzrostu cen na stacjach nadal jest realne. Nowe walki na Bliskim Wschodzie zwiększają niepewność dotyczącą cen ropy i bezpieczeństwa dostaw. Jednocześnie zbliża się 1 września. Tego dnia mają wygasnąć czasowe obniżki podatków. Organizacja ocenia, że decyzja o ich zakończeniu może zapaść zbyt wcześnie.
Ceny paliw to jeden z najpopularniejszych tematów w Norwegii.Fot. Fotolia
Termin jest coraz bliżej. NAF apeluje o gotowość
Rzeczniczka prasowa NAF Ingunn Handagard wzywa rząd i parlament do uważnego śledzenia sytuacji. Podkreśla, że obecna obniżka podatków utrzymuje ceny paliw na bardziej typowym poziomie. Decyzję o jej wprowadzeniu podjął w marcu parlament. NAF oczekuje gotowości do zastosowania kolejnych działań. Organizacja nie wyklucza potrzeby przedłużenia obecnych rozwiązań.
– Obawiamy się, że ceny ponownie wzrosną, a wraz z końcem tymczasowej obniżki podatków kierowcy odczują dotkliwy cios – mówi Ingunn Handagard, rzeczniczka prasowa NAF.
NAF obawia się również opóźnienia nowych decyzji po 1 września. Taki scenariusz może się pojawić, jeżeli politycy nie uzgodnią rozwiązania przed wygaśnięciem ulg. Organizacja wskazuje przy tym na działania podejmowane w Szwecji. Tam podatki od paliw były obniżane kilkukrotnie i na dłuższy okres. Niedawno szwedzkie władze ponownie zmniejszyły obciążenia.
NAF zwraca uwagę, że odmienne decyzje Norwegii i Szwecji mogą zwiększyć różnicę w cenach paliw. Według organizacji stanie się tak, jeżeli Szwecja przedłuży swoje działania, a Norwegia zakończy ulgi 1 września. Handagard wskazuje, że taka sytuacja może wpłynąć na konkurencyjność Norwegii.
Jeszcze nikt nie skomentował
Napisz pierwszy komentarz