70 odwołanych połączeń i groźba uziemienia pogotowia lotniczego. Z Norwegii nie odleci samolot do Polski
Wciąż do porozumienia nie doszli technicy lotniczy zrzeszeni w NFO (Norweska Organizacja Techników Lotniczych) i pracodawcy skupieni wokół NHO Luftfart (Konfederacja Norweskich Przedsiębiorców). Trwający od 18 czerwca strajk zaognia się. Linie lotnicze Norwegian i Widerøe, w wyniku problemów na lotniskach, codziennie odwołują kolejne połączenia.
Strajk techników lotniczych rozpoczął się w nocy, z 17 na 18 czerwca.
fot. materiały prasowe Avinor
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Tylko w środę 22 czerwca krajowy norweski przewoźnik odwołał 17 lotów. Problemy dotyczą połączeń:
- Oslo-Kopenhaga
- Oslo-Trondheim
- Oslo-Evenes
- Oslo-Rzym
- Oslo-Molde
- Oslo-Budapeszt
- Bergen-Kopenhaga
- Bergen-Londyn
- Oslo-Bergen.
– Nie wiemy, czy to ostateczna liczba odwołanych lotów – tłumaczy dyrektor ds. komunikacji Norwegiana Esben Tuman. – Jeśli strajk będzie trwał nadal, wystąpią jego konsekwencje – dodaje na łamach E24.
Norwegian poinformował także, że 23 czerwca nie odbędzie się 12 zaplanowanych lotów. Wśród nich znalazło się połączenie Oslo-Kraków.
Problemy norweskich przewoźników
Utrudnienia związane ze strajkiem techników lotniczych zgłosiło także Widerøe. W środę 22 czerwca linie odwołały siedem lotów. Do wtorku łączna liczba anulowanych połączeń wynosiła 30. Od początku zawieszenia negocjacji pomiędzy NFO i NHO problemy spotkały pasażerów, którzy próbowali lub będą próbować podróżować na 70 trasach obsługiwanych przez Norwegiana lub Widerøe. – Jeśli nie dostałeś odpowiedniej informacji o odwołaniu lotu, przyjdź na lotnisko. Cały proces będzie przebiegał normalnie – przypominają linie lotnicze.
Od 18 czerwca żadna ze stron konfliktu nie poprosiła mediatora o ponowne przystąpienie do negocjacji./zdjęcie poglądowe, fot. Avinor Oslo lufthavn/Espen Solli, CC BY 3.0, via Wikimedia Commons
Jest szansa na porozumienie?
Babcock – jedna z firm, w której pracownicy zrzeszeni są w NFO – poinformowała, że od 26 czerwca wobec techników lotniczych może być zastosowany lokaut. Oznacza to, że część obsługiwanych przez nich stanowisk zostanie czasowo zamknięta. Grupa obsługuje w Norwegii statki powietrzne pogotowia lotniczego. Wstrzymanie prac 20 techników lotniczych może doprowadzić do całkowitego uziemienia jednostek w kraju fiordów.
Eksperci przekonują, że jeśli konflikt pomiędzy NFO i NHO utrzyma się, rząd może domagać się przymusowego zakończenia strajku i lokautu. – To rząd podejmie decyzje o zakończeniu sporu, a rozstrzygnięcie będzie zależało od specjalnie powołanej komisji – tłumaczy na łamach E24 Alexander Sønderland Skjønberg, profesor prawa Wydziale Prawa Norwegian Business School w Oslo.
Lokaut – zawieszenie lub czasowe wstrzymanie prac w przedsiębiorstwie. Środek stosowany przez pracodawców w celu zapobieżeniu strat, które mogą wynikać z tytułu strajku pracowniczego.
Tvungen lønnsnemnd (pol. przymusowa komisja ds. wynagrodzeń) – środek przymusowy, który władze mogą zastosować podczas trwającego konfliktu w miejscu pracy, jeśli stanowi on zagrożenie dla zdrowia i życia społeczeństwa. Polega na natychmiastowym wstrzymaniu strajku lub lokautu oraz powołaniu komisji, która rozstrzygnie trwający spór. Jej decyzje są wiążące dla obydwu stron i mają taką samą moc, jak układ zbiorowy.
Norweska Organizacja Techników Lotniczych (NFO) poinformowała 21 czerwca w nocy, że nawiązała próbę kontaktu z pracodawcami. – Mogę potwierdzić, że jest kontakt między stronami, ale poza tym nie możemy powiedzieć nic bardziej konkretnego – poinformował za pośrednictwem NRK Torbjørn Lothe, liderk NHO Luftfart. Jeśli organizacje nie dojdą do porozumienia, technicy lotniczy planują rozszerzenie strajku. Pracy może odmówić nawet 421 zatrudnionych.
Źródło: NFO, NHO, NRK, Nettavisen, E24, MojaNorwegia
Jak oceniasz ten artykuł?