Zaskakująca oferta Pożyczki z Norwegii Nawet 500 000 NOK Effektiv rente: 14,15%, 100 000kr over 5 år, kost 37 120kr, total kost 137 120kr Poznaj ofertę
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Szach-mat dla monopolu na gry pieniężne. Mistrz świata idzie na wojnę z państwem Sport
Monika Pianowska 30 czerwca 2019
08:00

Szach-mat dla monopolu na gry pieniężne. Mistrz świata idzie na wojnę z państwem

3
Skomentuj
Magnus Carlsen zaszantażował Norweską Federację Szachową (NSF), że nie będzie bronił tytułu czempiona w 2020 roku. wikimedia.org/ fot. Pierows/ CC BY 4.0
Mistrz świata i kraju fiordów w szachach, Magnus Carlsen, wie, jak przesuwać pionki nie tylko po biało-czarnych polach planszy. W ostatnich dniach norweskie media zawrzały, gdy na jaw wyszły inne taktyczne zagrywki: szachista założył własny klub, żeby położyć kres monopolowi na gry pieniężne, który obecnie posiada państwowa spółka Norsk Tipping.
Ponadto zaszantażował Norweską Federację Szachową (NSF), że nie będzie bronił tytułu czempiona w 2020 roku, jeśli finałowa potyczka miałaby się odbyć w jego rodzinnym kraju. Ponieważ mistrzostwa bez udziału mistrza organizatora – a do jego miana pretendowało miasto Stavanger – nie interesują, NSF musiało uszanować opinię Carlsena.
Reklama

Carlsen kontra NFS

Międzynarodowa firma bukmacherska Kindred Group, zarejestrowana na Malcie, zaproponowała Norweskiej Federacji Szachowej kontrakt wart ok. 5 milionów euro. Problem w tym, że pieczę nad wszelkimi grami pieniężnymi w Norwegii sprawuje obecnie państwowa spółka Norsk Tipping, podlegająca Ministerstwu Kultury. Mistrz świata i kraju fiordów Magnus Carlsen, który optuje za współpracą z Kindred, wpadł jednak na pomysł, jak przeforsować kooperację z zagraniczną spółką. Założył własny klub szachowy, żeby zyskać przewagę w głosowaniu podczas kongresu NSF, co okazuje się jednoznaczne z chęcią wymierzenia ciosu w norweski monopol.

Zaproponował, że pierwszemu tysiącowi osób ubiegających się o członkostwo w nowo powstałym Offerspill SK z własnej kieszeni zasponsoruje licencję. Każda jest warta 520 koron, przy czym jeśli rzeczywiście uda mu się zjednać przychylność okrągłego tysiąca klubowiczów, Carlsen zagwarantuje sobie 25 proc. wszystkich głosów podczas kongresu, więc jeśli utrzyma się podejście pozostałych delegatów – a mniej więcej połowa z nich reprezentuje podobne stanowisko co szachowy mistrz – sprawa otwarcia rynku dla bukmacherów spoza kraju fiordów będzie przesądzona. Rozstrzygnięcie nastąpi 7 lipca w Larvik.

Finał nie odbędzie się w kraju fiordów

Wojna wypowiedziana monopolowi na gry pieniężne to jednak nie jedyny ruch Carlsena w ostatnich dniach. Czempion skutecznie odwiódł Stavanger od rywalizowania o status gospodarza finałów szachowych MŚ 2020. W marcu miasto zostało wybrane na kandydata do organizowania imprezy w przyszłym roku, lecz pod koniec czerwca Carlsen napisał oświadczenie, że nie życzy sobie udziału w rozgrywkach w rodzinnym kraju, tłumacząc, że z jednej strony byłoby to spełnienie marzeń, ale z drugiej – zbyt duża presja, szczególnie w związku z oczekiwaniami co do wyniku. Póki co, wynikiem jest rezygnacja Stavanger z organizowania zawodów po kilkuletnich staraniach. Informację potwierdziła Norweska Federacja Szachowa.

Magnus Carlsen jest uważany za jednego z nawybitniejszych szachistów w historii, a tytułu mistrza nie oddał od 2013 roku. 

Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
kamil k*****l
kamil k*****l 30-06-2019 16:37

Co setny norek jest madry co 500 bystry, nawet wiekszosc inz to barany

108
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
PolAker
PolAker 30-06-2019 09:41

Ma łeb na karku i potrafi go używać. Trzymam kciuki.

2
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas