kr

Kredyt gotówkowy w Norwegii

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Sport
|
Monika Pianowska
|

10 marca 2019 16:20

Norweg zdeklasował rywali na własnej skoczni. Występ Biało-Czerwonych w Oslo... najgorszy w sezonie

Miłą niespodziankę 10 marca sprawił norweskiej publiczności, wśród której znajdowała się również rodzina królewska, Robert Johansson. Norweg okazał się bezkonkurencyjny w konkursie indywidualnym skoków narciarskich na rodzimym obiekcie – Holmenkollbakken. Drugie miejsce i następne punkty do kolekcji w cyklu Raw Air zdobył Austriak Stefan Kraft, natomiast trzecie Słoweniec Peter Prevc.
Komentarze (1)
Kopiuj link
Norweg zdeklasował rywali na własnej skoczni. Występ Biało-Czerwonych w Oslo... najgorszy w sezonie
Robert Johansson w Oslo był bezkonkurencyjny i utrzymał pozycję lidera cyklu Raw Air. wikimedia.org/ fot. Ailura/ CC BY-SA 3.0 AT
Nie zabłysnęli z kolei Polacy. Najlepszy z nich, Kamil Stoch, był dopiero trzynasty. Wśród polskich zawodników, którzy zakwalifikowali się do drugiej serii zmagań w Oslo, znaleźli się jeszcze Jakub Wolny (19.), Dawid Kubacki (24.) i Piotr Żyła (26.). Jednocześnie Japończyk Ryoyu Kobayashi już po dzisiejszym występie zapewnił sobie zwycięstwo Pucharu Świata 2018/2019.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:10:"mobile_top";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama

Nie było popisu dla kibiców

Tym razem bez szału na ulubionej norweskiej skoczni polskich kibiców. 10 marca Polacy zaliczyli najsłabszy występ w sezonie zimowym 2018/2019 – żaden z nich nie zakończył konkursu na Holmenkollen w pierwszej dziesiątce. Najjaśniejszym punktem naszej reprezentacji komentatorzy sportowi uznali Jakuba Wolnego, który mimo że zajął 19. miejsce, w dzisiejszym etapie Raw Air 2019 oddał dwa niezłe, równe skoki i spośród Biało-Czerwonych w tabeli norweskiego cyklu zaliczył najmniej bolesny spadek.

Jak natchniony skakał natomiast Robert Johansson, od wczoraj rekordzista skoczni w Oslo. Norweg stanął na najwyższym stopniu podium drugi raz w karierze – rok temu po raz pierwszy udało mu się to w Vikersund, również w ramach cyklu Raw Air i przed własną publicznością. Johansson próbami na odległości 127 i 129,5 m póki co ugruntował także swoją pozycję lidera w norweskim turnieju.
Walkę o pierwsze miejsce przegrał Stefan Kraft i to właśnie Austrakowi przypadła w udziale druga lokata i awans w klasyfikacji generalnej Raw Air. Na „pudło” – i to po dwóch latach – wrócił utytułowany słoweński zawodnik Peter Prevc.

Japończyk przypieczętował triumf

O prawdziwym fenomenie można jednak mówić w przypadku Ryoyu Kobayashiego. Chociaż Japończyk dzisiaj nie wygrał, a do zaskończenia sezonu zimowego pozostało jeszcze aż siedem konkursów, swoim niedzielnym występem w Norwegii 22-latek z Hachimantai postawił kropkę nad i, nie pozostawiając rywalom złudzeń.

Już bowiem wiadomo, że to on zdobędzie Kryształową Kulę w PŚ 2018/2019. Nawet gdyby do końca sezonu nie zyskał już żadnych punktów, a wszystkie pozostałe zawody wygrałby Kamil Stoch, drugi obecnie w klasyfikacji generalnej, nikt nie odbierze mu trofeum. Jednocześnie Kobayashi zostanie pierwszym w historii japońskim zwycięzcą Pucharu Świata.
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok
Strona korzysta z plików cookie

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Niezbędne

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.

Analityczne

Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.

Marketingowe

Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.

Odrzuć wszystkie
Zarządzaj preferencjami
Potwierdź
Akceptuj wszystkie