Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Niemcy na podium, Stoch na siódmym miejscu [PŚ w Niżnym Tagile] Sport
Natalia Szitenhelm 03 grudnia 2017
15:53

Niemcy na podium, Stoch na siódmym miejscu [PŚ w Niżnym Tagile]

Skomentuj
Aist składa się ze skoczni K-120, K-90, K-60 i K-40. wikimedia commons/Vladimir Sappinen/CC-BY-3.0
Za nami drugi konkurs indywidualny Pucharu Świata w Niżnym Tagile. 3 grudnia w zawodach zwyciężył Andreas Wellinger, który oddał skok na 133,5 metra, zdobywając 275,7 punktów. Tuż za nim jego rodak, Richard Freitag. Trzeci był Austriak Stefan Kraft.
Wellinger co prawda nie skoczył najdalej, jednak przewaga punktowa zapewniła mu pierwszą lokatę. Freitag, który wygrał wczorajszy konkurs, w drugiej serii skoczył 138 metrów, zdobywając w sumie 270,9 punktów.

Norwegowie znowu w formie. W drugiej serii najpierw liderem konkursu został Robert Johansson, który poszybował na 137 metrów. Później "przebił" go Daniel Andre Tande, który poleciał o półtora metra dalej. Tande zresztą wczoraj jako pierwszy z Norwegów pobił rekord skoczni, dziś ostatecznie zajął 5 miejsce. Kolejny z norweskiej drużyny -Anders Fannemel był szósty. Tuż za nimi: Kamil Stoch (250,8 punktów) i Maciej Kot (250,5 punktów).

Pozostali Polacy poza pierwszą dziesiątką: Piotr Żyła był 16., Dawid Kubacko 19., a Jakub Wolny 26.

Do finału dziejszych zawodów dostało się pięciu z sześciu Polaków. Stefan Hula konkurs zakończył na pierwszej serii - skoczył zbyt słabo, bo 111,5 metra.
Reklama

Wczoraj podium nie było

We wczorajszym konkursie indywidualnym pierwsze miejsce zajął Niemiec Richard Freitag. Polacy znaleźli się poza podium. Najwyżej z nich był Piotr Żyła - zajął 10 miejsce. Tuż za nim na 11 pozycji był Dawid Kubacki, Kamil Stoch był 15., Maciej Kot - 20., Stefan Hula - 27., a Jakub Wolny - dopiero 30.

Dobrze poszło za to Norwegom, którzy zajęli drugie i trzecie miejsce. Rekord skoczni pobił Johann Andre Forfang, który w drugiej serii poleciał na 141,5 metra.
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas