Po wyczynie na lubelskim stadionie 19-latek znów zapisał się na kartach piłkarskiej historii. Jako napastnik klubu Red Bull Salzburg 17 września rozpoczął swoją przygodę z Ligą Mistrzów i... zaliczył hat-tricka w wygranym spotkaniu z KRC Genk, z marszu stając się pierwszym debiutującym i trzecim najmłodszym piłkarzem, któremu udało się to w tym prestiżowym turnieju. Mało? Wystarczy zerknąć, jak do tej pory gracz z kraju fiordów radzi sobie w lidze austriackiej – sezon dopiero się rozpoczął, a on w siedmiu meczach zdołał zapełnić swoje snajperskie konto 11 bramkami.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Nic dziwnego, że na młodego Norwega ostrzą sobie zęby największe piłkarskie kluby. Jak donoszą sportowe media, jego poczynania z zachwytem obserwuje m.in. FC Barcelona, a obecnie jego cena oscyluje wokół 12 milionów euro. Erling Braut Håland. Zapamiętajcie to nazwisko.
24-09-2019 23:00
0
-1
Zgłoś