Więcej pracować, by utrzymać socjale. Premier chce wprowadzić 43-godzinny tydzień pracy
– Jeśli nie wzrośnie wskaźnik zatrudnienia, czas pracy trzeba będzie wydłużyć do 43 godzin tygodniowo, by nie rezygnować z państwa opiekuńczego – ostrzegła premier Norwegii podczas wtorkowego przemówienia.
Rząd rozważa także wprowadzenie sześciodniowego tygodnia pracy, zamiast pięciu dni roboczych w tygodniu.
MN
14 sierpnia Erna Solberg stwierdziła, że jeśli Norwegia w przyszłości ma być nadal tzw. państwem opiekuńczym, potrzebne są pieniądze na socjal. I tu rodzi się problem, jeśli coraz więcej osób pracuje w niepełnym wymiarze godzin, a ludzie zdolni do pracy – zamiast pracować – pozostają na zasiłku.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:10:"mobile_top";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Norwegia jest krajem, w którym średnia liczba przepracowanych godzin w ciągu roku jest najniższa. W rankingu Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) dotyczącym państw, w których pracuje się najmniej, Norwegia znalazła się na 3 miejscu – wyprzedziły ją jedynie Niemcy i Dania.
– Jeżeli nie chcemy rezygnować z państwa opiekuńczego, więcej osób musi zacząć pracować. To najważniejsze zadanie rządu. Czas pracy musi wzrosnąć z ok. 37,5 godzin tygodniowo do 43 godzin tygodniowo, jeżeli nie wzrośnie wskaźnik zatrudnienia – ostrzegła premier.
Solberg podkreśliła, że rządowi nie chodzi tylko o wydłużenie czasu pracy, jednak dała do zrozumienia, że w grę nie wchodzi także skracanie tych norm – czym odniosła się do propozycji niektórych norweskich partii, by wprowadzić sześciogodzinny dzień pracy.
Czas pracy reguluje Ustawa o środowisku pracy (Arbeidsmiljøloven).
Wskazuje ona pracodawcę jako podmiot uprawniony do oceny, czy harmonogram pracy danego pracownika jest odpowiedni, tzn. czy nie obciąża pracownika psychicznie lub fizycznie, a co za tym idzie – nie zmniejsza zdolności pracownika do zachowania bezpieczeństwa w miejscu pracy.
Czas pracy nie może wynosić więcej niż 9 godzin w ciągu doby, a 40 godzin w ciągu tygodnia.
Dla pracujących w systemach zmianowych, w nocy lub w niedziele czas pracy to 36-38 godzin w ciągu tygodnia. Długość i harmonogram dziennego, a także tygodniowego czasu pracy musi wynikać z umowy o pracę.
Dokładne wytyczne co do czasu pracy znajdują się na stronie Arbeidstilsynet.
Praca sześć dni w tygodniu
Rząd rozważa także wprowadzenie sześciodniowego tygodnia pracy, zamiast pięciu dni roboczych w tygodniu. Dzięki temu więcej osób mogłoby pracować, a co za tym idzie – zmalałoby ryzyko cięć w zasiłkach. Po drugie system sześciu dni w tygodniu umożliwiłby podjęcie zatrudnienia grupom, którym trudno jest odnaleźć się na norweskim rynku pracy, np. imigrantom czy kobietom powracającym po urlopach macierzyńskim na zawodową ścieżkę.
Rząd chce, by te grupy mogły pracować w pełnym wymiarze godzin. Tym bardziej, że coraz więcej osób wybiera pracę na część etatu. Przykładowo, według danych Centralnego Biura Statystycznego jedna trzecia wszystkich aktywnych zawodowo (36,8 proc.) kobiet pracuje w niepełnym wymiarze godzin. Z kolei z badań NAV-u wynika, że wśród imigrantów rośnie grupa osób, które rejestrują się jako „częściowo zdolne do pracy”, mimo że nie borykają się ani z fizycznymi ułomnościami, ani z chorobami. Wiąże się to jednak głównie z brakiem znajomości języka norweskiego czy odpowiedniego wykształcenia, by podjąć pracę.
Czarny scenariusz
Rząd obawia się, że jeśli nie zacznie działać, Norwegię czeka czarny scenariusz. Już teraz prognozuje się, że w ciągu najbliższych lat gwałtownie może wzrosnąć liczba emerytów i starszych osób. Statystyki dotyczące demografii pokazują, że rodzi się coraz mniej dzieci, więc Norwegia może wkrótce stać się państwem starzejącym się. Przyrost naturalny był w 2018 najniższy od 1985 roku. Oprócz tego, przewiduje się mniejsze przychody z branży rafineryjnej, a także spadek wpływów w ojlefondet.
Jak oceniasz ten artykuł?
22-08-2018 07:58
1
0
Zgłoś
21-08-2018 22:43
1
0
Zgłoś
18-08-2018 13:22
5
0
Zgłoś
17-08-2018 21:10
11
0
Zgłoś
17-08-2018 20:10
28
0
Zgłoś
17-08-2018 08:09
31
0
Zgłoś