Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Najliczniej za pracą nad fiordy przyjeżdżają Polacy. Wzrosła liczba imigrantów zarobkowych Praca w Norwegii
Monika Pianowska 13 maja 2019
11:54

Najliczniej za pracą nad fiordy przyjeżdżają Polacy. Wzrosła liczba imigrantów zarobkowych

3
Skomentuj
W celach zarobkowych rok temu w Norwegii pojawiło się 15 tys. nowych mieszkańców, których największy odsetek stanowią Polacy. MN
W 2018 roku w kraju fiordów zamieszkało 36,9 tys. imigrantów spoza obszaru państw nordyckich – takie informacje Norweski Urząd Statystyczny (Statistisk sentralbyrå, SSB) zawarł w raporcie opublikowanym 13 maja. Wynik ten w porównaniu do roku ubiegłego oznacza spadek o 5,7 tys. osób i jest najniższy od 2006 roku.
Niemniej, jeśli chodzi o samych imigrantów zarobkowych, po raz pierwszy od 2011 roku ich liczba wzrosła. Wśród niespełna 37 tys. obywateli krajów innych niż Szwecja czy Dania, którzy w 2018 przeprowadzili się do Norwegii, jako powód emigracji najczęściej pojawiała się właśnie praca. W celach zarobkowych rok temu nad fiordami pojawiło się 15 tys. nowych mieszkańców, których największy odsetek stanowią Polacy.
Reklama

Najwięcej rąk do pracy z Polski, Litwy i Indii

Od 2011 roku, kiedy to prawie 27 tys. obcokrajowców pojawiło się w Norwegii w związku z podjęciem pracy, przez kolejne lata liczba emigrantów zarobkowych wyjeżdżających do kraju fiordów stopniowo malała. Aż do 2018 roku – 15 tys. osób o korzeniach innych niż nordyckie przeniosło się wówczas do Norwegii, żeby pracować, a to w porównaniu do 2017 wzrost o 900.

Przez te wszystkie lata nie zmieniali się jednak liderzy statystyk w podziale na narodowości – najliczniejsza grupę emigrantów zarobkowych stanowili Polacy. Podobnie w 2018 roku wśród 15 tys. przyjezdnych, którzy przeprowadzkę nad fiordy argumentowali pracą, 3,6 tys. to obywatele Polski. W tym samym czasie w Norwegii zarejestrowało się także 2 tys. pracowników z Litwy i 800 Hindusów.

Uchodźców coraz mniej

Gdyby natomiast brać pod uwagę odsetek wyprowadzek imigrantów zarobkowych, według danych SSB na wyjazd z Norwegii średnio po kilku latach pracy decyduje się całkiem sporo obcokrajowców spoza krajów nordyckich. Spośród 292 tys. osób, które na przestrzeni lat 1990-2018 pracowały w Norwegii, co trzecia zdecydowała się opuścić jej granice.

Rodzina znalazła się na drugim miejscu najczęstszych przyczyn przeprowadzki do Norwegii w 2018 (12,7 tys. osób), ale takich przypadków było mniej niż w 2017 (16,2 tys.). Ze statusem uchodźcy w kraju fiordów zamieszkało 4,7 tys. osób, najwięcej azylantów to Syryjczycy (2,7 tys). Drugą największą grupę uchodźców sprzed roku stanowią obywatele Konga (niespełna 700 osób), tuż za nimi uplasowali się Erytrejczycy (500 osób), a z Afganistanu przyjechało do Norwegii 200 osób, które otrzymały nad fiordami azyl.
Z kolei 4,2 tys. imigrantów wybrało Norwegię ze względu na edukację. Według SSB ta grupa jednak równie często po zakończeniu szkoły decyduje się na opuszczenie granic kraju fiordów. Zgodnie z raportem zaledwie 38 proc. osób, które w latach 1990-2018 zamieszkały w Norwegii, żeby się tam kształcić, żyło tam dalej pod koniec 2018 roku.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Solomun .
Solomun . 15-05-2019 08:57

W Polsce Pracy pełno, co ci ludzie wymyślają ze jadą się Tułać poza granicami Naszego Dobrobytu???

-3
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
cham
cham 15-05-2019 00:35

Tzw.szarancza. Dziwne jednak. W kraju jest przeciez tak dobrze

-1
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
55555555 55555555
55555555 55555555 14-05-2019 20:40

Bzdury....

3
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas