Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu
MultiNOR

Nowy formularz

Zleć rozliczenie podatku
prościej niż kiedykolwiek

Rozlicz podatek
Autopromocja

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Praca w Norwegii
|
Monika Pianowska
|

05 lipca 2018 15:08

Mają dom poza Norwegią, ale szef nie płaci im za podróż. Dość wyzysku pracowników ze Wschodu

Przedstawiciele Partii Pracy i związku zatrudnionych w sektorze prywatnym Fellesforbundet przygotowują propozycję zmian w kodeksie w interesie imigrantów zarobkowych, szczególnie tych z Europy Środkowo-Wschodniej. Swoje działania motywują niezgodą na nieuczciwość ze strony norweskich szefów.
Komentarze
Kopiuj link
Mają dom poza Norwegią, ale szef nie płaci im za podróż. Dość wyzysku pracowników ze Wschodu
Wiele firm znad fiordów traktuje niektórych pracowników jako lokalnych, mimo że w rzeczywistości ich domy znajdują się w Polsce lub innym kraju Unii Europejskiej. MN
Wiele firm znad fiordów uwzględnia w umowach wzmiankę o lokalnych pracownikach, mimo że w rzeczywistości ich domy znajdują się w Polsce lub innym kraju Unii Europejskiej. Wszystko po to, żeby uniknąć kosztów za podróż czy zakwaterowanie. W związku z tym politycy Partii Pracy przedstawią do jesieni Stortingowi propozycje zmian m.in. zasad odnoszących się do tego, kto może aplikować o tzw. uśredniony czas pracy (w uproszczeniu polega on na możliwości dłuższej pracy w danym odcinku czasu na poczet większej ilości wolnego w późniejszym okresie). Uprzywilejowane mają się stać wyłącznie przedsiębiorstwa z umowami zbiorowymi i współpracujące z dużymi związkami zawodowymi.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:17:"arts_unemployment";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama

Uniknąć kosztów... czyimś kosztem

Manipulację danymi o miejscu zamieszkania Fellesforbundet i Ap nazywają apartheidem w wersji light, ponieważ oszczędzanie na zatrudnionych i doprowadzanie do tego, że muszą oni sami płacić za podróże między rodzinnym państwem a Norwegią, to wyzysk. A dotyczy on głównie siły roboczej z Europy Środkowo-Wschodniej, zmuszanej przy podpisywaniu kontraktu do wydania oświadczenia, że norweski adres to ich drugie oficjalne miejsce zamieszkania. Jako przykład poszkodowanych pracowników na łamach VG politycy Partii Pracy podali Polaków.

Jeśli chodzi o sam czas pracy, Fellesforbundet przywołało sytuacje, w których norwescy przedsiębiorcy zakładają dwie firmy i zatrudniają zagranicznych pracowników, którzy w jednej pracują od rana do 16:00, po czym wieczory, po godzinie 16:00, spędzają w drugiej. Dodatkowo unikanie kosztów związanych np. z zakwaterowaniem podwładnych wpływa na wzrost konkurencyjności danej spółki, która automatycznie ma więcej środków do wykorzystania w przetargach na projekty.
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok