Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu

kr

Kredyt gotówkowy w Norwegii

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Praca w Norwegii
|
Monika Pianowska
|

11 września 2019 14:00

69 koron za godzinę i wybrakowane umowy: tak wyglądała praca Polaków w myjni

Okrojone umowy, nielegalny zakres godzin pracy, brak wynagrodzenia za nadgodziny i złamane przepisy BHP, a przede wszystkim znacznie zaniżone pensje – tego przez prawie dekadę dopuszczała się polska agencja zatrudnienia tymczasowego, zanim Państwowa Inspekcja Pracy uniemożliwiła jej dalsze funkcjonowanie na rynku w Norwegii. Mowa o firmie Mar Vask, której sprawę opisał portal FriFagbevegelse.
Komentarze (5)
Kopiuj link
69 koron za godzinę i wybrakowane umowy: tak wyglądała praca Polaków w myjni
Wśród największych zarzutów wobec agencji znalazły się nielegalne nadgodziny, źle skonstruowane kontrakty i warunki stworzone niezgodnie z zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy. adobe stock/ licencja standardowa
Jej właściciel, Polak, zarejestrował biznes jako zagraniczną firmę w Norwegii w 2010 roku, chociaż prowadził ją, mieszkając w rodzinnym kraju. Za jego pośrednictwem polscy pracownicy ze statusem pendler byli zatrudniani w punktach sieci myjni samochodowych Handz On, m.in. w Bergen. Problem w tym, że – jak pisze FriFagbevegelse – od momentu rozpoczęcia działalności Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła w firmie dwanaście kontroli i za każdym razem odnotowywała szereg nieprawidłowości w jej funkcjonowaniu. Według informacji z artykułu zatrudnieni zarabiali tam… 69 koron za godzinę.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama

Działali mimo zakazu

Chodziło o notoryczne łamanie praw pracowników, które nie ustało mimo upomnień i łącznej kary finansowej w wysokości 120 tys. koron. W konsekwencji doprowadziło do wydania przez Arbeidstilsynet zakazu kontynuowania działalności agencji w 2018 roku – właściciel firmy jednak jeszcze w ciągu kolejnego roku nielegalnie werbował Polaków do pracy w Norwegii. Wśród największych zarzutów wobec agencji znalazły się nieopłacane nadgodziny, źle skonstruowane kontrakty i warunki stworzone niezgodnie z zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy.

Inspekcja Pracy zwróciła uwagę na umowy, w których brakowało podstawowych ustaleń odnośnie okresu wypowiedzenia, godzin pracy i nadgodzin, w związku z czym pracownicy wykonywali swoje obowiązki w obciążających godzinach, a za nadgodziny nie otrzymywali wynagrodzenia. Arbeidstilsynet oceniło ich zarobki jako zaniżone: otrzymywali miesięcznie około 11-13 tys. koron, pisze autorka tekstu na FriFagbevegelse. Na mocy umów godzili się na wakacje krótsze, niż zakłada kodeks. Na potrzeby zatrudnionych w myjni nie dokonano oceny ryzyka zawodowego, chociaż ich praca wymagała kontaktu ze szkodliwymi środkami chemicznymi, oraz nie przeszkolono ich w zakresie bezpieczeństwa, by uniknąć wypadków.
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


Adamwp

12-09-2019 08:33

Ale popatrzcie z innej strony ile im zajęło żeby zamknęli firmę a prawda jest taka że 80% agencji oszukuje, a co innego że są naiwni i brak chęci na zmianę czy też zapoznanie się chodź trochę z prawem norweskim porostu lenistwo i są tego skutki

Wstyd ......Jak cholera tylko tyle powiem

Marek Ozimek

11-09-2019 21:30

Taka prawda polacy to s********* i oszuści taka jest prawda ale do kościoła idą się modlić przejebane .

55555555 55555555

11-09-2019 21:19

10 lat im to zajęło ...yeeeeey....

gregorek0078 Gradalski

11-09-2019 20:33

Gonić kurestwo januszowe z Norge!Tylko wstyd przynoszą cebulaczki...

Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok