[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Do pierwszych dni września Norweska Inspekcja Pracy otrzymała 15 zgłoszeń dotyczących zakażenia koronawirusem w pracy. Składały je głównie osoby zatrudnione w służbie zdrowia. – Liczba wniosków, które otrzymaliśmy, nie jest w żaden sposób adekwatna do faktycznej liczby zachorowań w miejscu pracy – tłumaczy Tone Eriksen, jeden z lekarzy pracujących w Norweskiej Inspekcji Pracy. Instytucja zwraca uwagę, że zgłoszeń nie dokonują m.in. nauczyciele, choć w najbliższym czasie może się to zmienić.
Jak informują urzędnicy, przepisy wprowadzone na początku marca pozwalają zaliczyć COVID-19 do spisu chorób zawodowych. Na odszkodowanie mogą liczyć m.in. zakażeni pracownicy oświaty, służby zdrowia czy komunikacji miejskiej. Spośród 15 dotychczasowych zgłoszeń, 13 dotyczy osób świadczących usługi medyczne.