Praca i prawo pracy

Walczyli o prawa pracownika, teraz muszą się tłumaczyć: Norwegia z zarzutami złamania europejskich zasad

Monika Pianowska

23 lipca 2020 08:00

Udostępnij
na Facebooku
1

Cztery lata temu Norwegia zdecydowała się na prawne uregulowanie metod do walki z przestępstwami w środowisku pracy. Chodziło głównie o wykroczenia w branży budowlanej, jak dumping socjalny. MN

Według ESA, organu kontroli Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA), norweskie zasady mające przeciwdziałać dumpingowi socjalnemu są sprzeczne z porozumieniem Europejskiego Obszaru Gospodarczego i niewystarczająco udowadniają swoją skuteczność. Na zarzuty ESA zareagowały zarówno związki zawodowe, jak i organizacje pracodawców.
Chodzi o regulacje wprowadzone w Norwegii w 2016 roku, dotyczące zamówień publicznych. Przepisy przewidują m.in., że wykonawca może mieć maksymalnie dwóch podwykonawców. Chociaż wymóg ten miał zapewnić lepszą kontrolę i monitoring działania danego miejsca pracy, Urząd Nadzoru EFTA (ESA) uważa, że jest on sprzeczny z porozumieniem EOG, pisze portal Klassekampen.

ESA monitoruje zgodność z Porozumienia o Europejskim Obszarze Gospodarczym (EOG) w Islandii, Liechtensteinie i Norwegii.

Obrona pracowników kosztem pracodawców?

Cztery lata temu Norwegia zdecydowała się na prawne uregulowanie metod do walki z przestępstwami w środowisku pracy. Chodziło głównie o wykroczenia w branży budowlanej, jak dumping socjalny. Kontrole przeprowadzane w firmach budowlanych wykazywały naruszenia m.in. w warunkach płacowych dla zatrudnionych robotników. Aby temu przeciwdziałać, wprowadzono pewne wymagania, które objaśnia portal Klassekampen: wszystkie prace muszą być wykonywane przez stałych pracowników wykonawców, ponad połowa osób zaangażowanych w projekt musi posiadać certyfikat handlowy, a firmy muszą mieć praktykantów.
Praca w branży budowlanej w Norwegii cieszy się dużą popularnością wśród Polaków.
Praca w branży budowlanej w Norwegii cieszy się dużą popularnością wśród Polaków. Źródło: MN
Przede wszystkim jednak żaden z wykonawców nie może korzystać z usług więcej niż dwóch podwykonawców. Właśnie do tego punktu ma zastrzeżenia ESA i uważa go za sprzeczny z EOG, co zostało to stwierdzone w oficjalnym piśmie wysłanym do Ministerstwa Handlu i Przemysłu w czerwcu.
Norweska Federacja Związków Zawodowych (Fellesforbundet) broni jednak krajowych zapisów na łamach prasy. Zdaniem przedstawicieli Fellesforbundet liczba przestępstw w środowisku pracy rośnie wraz z zaangażowanymi w projekt ogniwami, a zasadność i skuteczność wprowadzonych restrykcji potwierdza dokumentacja m.in. z Państwowej Inspekcji Pracy (Arbeidstilsynet) i Policji Gospodarczej (Økokrim). Norwegia ma czas na odpowiedź do 10 października.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Marek W

25-07-2020 07:24

KIedy związki Zawodowe wezmą się za Bemanningi naprzykład taki Stolt łamie wszelkie przepisy ,nie płacą za dojazd do pracy, za nadgodziny oraz za 16 dni chorobowego , śmieją się pracownikom w oczy że mają takie prawo i nikt im nic nie zrobi . STOLT to najgorszy złodziejski obóz pracy . pracuj i nic nie mów

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram