Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Uwaga na fałszywe faktury: naciągacze wyłudzają pieniądze także od polskich firm Praca i pieniądze
Monika Pianowska 11 grudnia 2017
12:00

Uwaga na fałszywe faktury: naciągacze wyłudzają pieniądze także od polskich firm

Skomentuj
Wiele firm próbę wyłudzenia zgłosiło już do Økokrim. MN
W pierwszym tygodniu grudnia wielu właścicieli własnego biznesu w Norwegii otrzymało podejrzaną korespondencję. Do listu została dołączona faktura opiewająca na kwotę 7,5 tys. koron. Państwowa Inspekcja Pracy potwierdza jednak, że dokumenty są fałszywe.
Nadawca faktur, firma Internkontroll Norge AS, wzywała listownie do zapłaty za rzekomą rejestrację firmy w Norwegii na okres 5 lat, dzięki czemu jej właściciel mógłby prowadzić za granicą legalny interes. Po opłaceniu kilku tysięcy koron spółka miałaby trafić do rejestru, a jej właściciel otrzymać dostęp do profilu Internkontroll. Proponowany przez firmę czas rejestracji obejmuje lata 2018-2013.
Reklama

Faktura szyta grubymi nićmi

Z redakcją MojejNorwegii skontaktowała się Izabela Korycka – Polka prowadząca własny biznes w Norwegii. 7 grudnia ze skrzynki pocztowej wyjęła list wraz załącznikiem od Internkontroll Norge AS, jednak korespondencja wzbudziła jej podejrzenia.

Jak twierdzi, niezwłocznie skontaktowała się z Arbeidstilsynet w celu weryfikacji wiarygodności dokumentów. Inspekcja Pracy potwierdziła jednak, że rejestracja firmy w Norwegii, owszem, jest wymagana, ale nic nie kosztuje, a samo Arbeidstilsynet nie ma z rozsyłanym pismem nic wspólnego. Osoby, które otrzymały podobne listy i pracują w Norwegii, zachęca do konsultacji z odpowiednimi instytucjami.
Natomiast Marta Wojtecka, dyrektor polskiego oddziału Novum – norweskiego autoryzowanego biura księgowego – przyznaje, że co prawda w tej konkretnej sprawie jeszcze nikt się z Novum nie kontaktował, ale tego typu wyłudzenia się zdarzają, i to również w Polsce.

Nowo zarejestrowane firmy stanowią bowiem łatwy kąsek dla naciągaczy. W rzeczywistości jednak za samą rejestrację firmy w Norwegii, poza drobnymi wyjątkami, się nie płaci i z pewnością nie dotyczy ona określonej liczby lat.
skan fałszywej faktury
skan fałszywej faktury
MN, fot. Izabela Korycka
skan fałszywej faktury
skan fałszywej faktury
MN, fot. Izabela Korycka

Trafiła kosa na kamień

Firma odpowiedzialna za rozsyłanie fałszywych faktur w wielu przypadkach nie doceniła adresatów, którzy od razu wyczuli podstęp, bo doskonale orientują się w zasadach rejestracji firmy w Norwegii. Tak było w przypadku EFremtid AS.

W romowie z naszą redakcją przedstawiciel biura wymienił kilka mankamentów wzbudzających w fakturze podejrzenia, a były to m.in. brak pełnej nazwy firmy i numeru organizacyjnego, jakim powinna legitymować się spółka zarejestrowana jako AS (norweska spółka kapitałowa, aksjeselskap). W pismie urzędowym wzywającym do zapłaty byłby z kolei widoczny KID-nummer, czyli indentyfikujący klienta.
Zdaniem przedstawiciela EFremtid druga strona faktury wygląda bardziej wiarygodnie, jednak mimo zawartych w jej treści informacji, mających być może na celu wystraszenie adresata i skłonienie go do zapłaty, wciąż brak konkretów, dzięki którym Interkontroll jawiłaby się jako zaufana spółka. Są to bowiem zasady raczej oczywiste dla osób prowadzących własny biznes w Norwegii.

Biuro rachunkowe postanowiło zgłosić naciągaczy do specjalnej jednostki policji zajmującej się podobnymi sprawami – Økokrim – i zachęca do reakcji wszystkich, którzy otrzymali korespondencję przypominającą tę na skanach w artykule.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas