• Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Praca i pieniądze
|
Redakcja
|

16 września 2026 16:23

Sprzedaż nowych mieszkań w Norwegii spadła o 24 proc. Co to oznacza dla budowlanki?

Norweski rynek nowych mieszkań ma za sobą najsłabszy sierpień od początku miesięcznych pomiarów w 2010 roku. Dane opublikowane 16 września pokazują spadek sprzedaży o niemal jedną czwartą rok do roku. Dla osób pracujących przy budowie domów i mieszkań to sygnał ryzyka mniejszej liczby przyszłych zleceń, choć nie oznacza, że już teraz o tyle samo ubyło pracy.
Komentarze (1)
Kopiuj link
Sprzedaż nowych mieszkań w Norwegii spadła o 24 proc. Co to oznacza dla budowlanki?
Polscy budowlańcy Adam Łukasik/Multinor
Zobacz podsumowanie Orła AI

W skrócie

  • Sprzedaż nowych mieszkań i domów w sierpniu spadła o 24 proc. rok do roku.
  • Od stycznia do sierpnia sprzedano 8 534 lokale, o 18 proc. mniej niż rok wcześniej.
  • Rozpoczęto budowę 8 289 lokali, o 1 proc. więcej niż rok wcześniej.
  • Spadek sprzedaży nie oznacza automatycznie takiego samego spadku pracy ani zatrudnienia w budowlance.
  • Przy przejściowym braku zleceń pracodawca może rozważać permittering, a pracownik nadal ma określone prawa.
Reklama
Boligprodusentenes Forening, organizacja branży budownictwa mieszkaniowego, zwraca uwagę na zależność między dzisiejszą sprzedażą a inwestycjami realizowanymi w kolejnych latach. Słabszy napływ nowych zamówień może być odczuwalny dopiero po zakończeniu prac, które firmy mają już zakontraktowane.

Od początku roku sprzedano 8 534 nowe domy i mieszkania

Od stycznia do sierpnia 2026 roku sprzedaż wyniosła 8 534 lokale mieszkalne, o 18 proc. mniej niż w tym samym okresie 2025 roku. W samym sierpniu spadek sięgnął 24 proc.
Statystyka obejmuje zarówno domy, jak i mieszkania. Nie dotyczy transakcji na rynku wtórnym. Wyniki poszczególnych segmentów przedstawiają się następująco Statystyka obejmuje zarówno domy, jak i mieszkania. Nie dotyczy transakcji na rynku wtórnym. Wyniki poszczególnych segmentów przedstawiają się następująco:
Rodzaj nieruchomości Sprzedaż od stycznia do sierpnia 2026 r. Zmiana rok do roku
Domy jednorodzinne 2 009 -12 proc.
Domy szeregowe i pozostała zabudowa z kategorii småhus 1 987 -15 proc.
Mieszkania w budynkach wielorodzinnych 4 538 -21 proc.
Największy procentowy spadek w tym zestawieniu dotyczy mieszkań w budynkach wielorodzinnych.

Rozpoczętych mieszkań jest nieco więcej niż rok temu

Dane o rozpoczętych pracach nie pokazują tak dużego spadku jak sprzedaż. Od stycznia do sierpnia ruszyła budowa 8 289 domów i mieszkań, o 1 proc. więcej niż rok wcześniej. W samym sierpniu odnotowano natomiast spadek o 3 proc.
Chodzi o liczbę lokali objętych rozpoczętymi pracami, określaną jako igangsetting. Nie jest to liczba placów budowy ani gotowych mieszkań.
Wyniki sprzedaży i rozpoczętych prac nie są ze sobą sprzeczne. Deweloper może realizować wcześniej sprzedane mieszkania, a jednocześnie mieć mniej nabywców na kolejną inwestycję. Dlatego pełny harmonogram obecnej budowy nie przesądza jeszcze o liczbie zleceń po jej zakończeniu.

Spadek sprzedaży o 24 proc. nie oznacza o 24 proc. mniej pracy

Osobny obraz całej branży przedstawia norweski urząd statystyczny SSB. Według najnowszych dostępnych danych, dotyczących lipca 2026 roku, aktywność w budownictwie była o 2,2 proc. niższa niż rok wcześniej, po uwzględnieniu różnic w kalendarzu pracy.
Ten wskaźnik jest obliczany na podstawie przepracowanych godzin. Obejmuje budowę budynków, roboty inżynieryjne oraz specjalistyczne prace budowlane. Ma więc inny zakres niż sprzedaż nowych mieszkań.
Z danych o sprzedaży nie można wyliczyć liczby przyszłych zwolnień ani uznać, że wszystkie firmy tracą zlecenia w takim samym tempie. Nie dają one również podstaw do twierdzenia, że o jedną czwartą zmniejszyło się zatrudnienie w budowlance. Opisują konkretny fragment rynku, a nie sytuację każdego wykonawcy.

SSB nie przewiduje szybkiego odbicia

Problem nie ogranicza się do jednego słabego miesiąca. W prognozie opublikowanej 15 września SSB przypomina, że inwestycje mieszkaniowe spadły łącznie o około 25 proc. w latach 2023-2024. Od tamtej pory utrzymują się na niskim poziomie.
Urząd wskazuje trzy bariery: słabą sprzedaż nowych mieszkań, wysokie koszty budowy i nadal wysokie oprocentowanie kredytów. Według tej prognozy inwestycje mieszkaniowe pozostaną mniej więcej bez zmian zarówno w 2026, jak i w 2027 roku.
SSB przewiduje też jeszcze jedną podwyżkę głównej stopy procentowej o 0,25 punktu procentowego jesienią 2026 roku. To prognoza urzędu, a nie ogłoszona decyzja Norges Bank. Nie daje jednak podstaw, by zakładać, że szybki spadek kosztów finansowania rozwiąże problemy branży jeszcze tej jesieni.

Słaba sprzedaż nie oznacza, że mieszkań jest za dużo

Prognosesenteret szacuje roczne zapotrzebowanie na 28 194 nowe lokale mieszkalne. Tymczasem w ciągu 12 miesięcy do końca sierpnia rozpoczęto budowę 15 610 lokali ujętych w statystyce branżowej.
Te liczby mają jednak różny zakres. Szacunek potrzeb obejmuje również mieszkania studenckie i mieszkania z opieką, których nie uwzględniono w danych o nowych inwestycjach. Nie należy więc odejmować jednej wartości od drugiej i przedstawiać wyniku jako dokładnej liczby brakujących mieszkań.
Słabsza sprzedaż nie jest też sama w sobie dowodem, że kupujących czekają obniżki cen. Przy wysokich kosztach budowy i kredytów potrzeba posiadania mieszkania nie musi przekładać się na możliwość jego zakupu.

Co sprawdzić w swojej firmie przed zimą

Dla cieśli, murarza, instalatora czy pracownika ekipy wykończeniowej bardziej użyteczne od samej statystyki krajowej będzie ustalenie, jakie prace firma ma już potwierdzone. W rozmowie z pracodawcą warto zapytać:
  • Do kiedy wystarczy pracy z podpisanych kontraktów?
  • Które kolejne inwestycje mają potwierdzony termin rozpoczęcia, a które pozostają dopiero w planach?
  • Jak firma zamierza zorganizować pracę, jeżeli pomiędzy budowami pojawi się przerwa?
Podobny przegląd przyda się właścicielowi małej firmy podwykonawczej. Przy planowaniu zatrudnienia i wydatków lepiej oddzielić podpisane zamówienia od zapytań ofertowych. W kalkulacji kolejnego zlecenia należy uwzględnić także możliwość przesunięcia terminu wejścia na budowę, zamiast zakładać nieprzerwaną pracę na podstawie ustnych zapowiedzi.
To sposób oceny sytuacji konkretnej firmy, nie prognoza, że każdą ekipę czeka przestój.

Ankieta

Budowlanka w NO: boisz się permitteringu tej jesieni?

Nie, robota jest i będzie
Trochę – u nas już ciszej na budowie
Tak, spodziewam się przestoju/cięć
Już mnie dotknęło (permitting/krótsze godziny)

Brak zleceń a permittering. Pracownik nadal ma prawa

Jeżeli brak pracy jest przejściowy, pracodawca może rozważać permittering, czyli czasowe zwolnienie z obowiązku wykonywania pracy. Nie jest to rozwiązanie umowy: stosunek pracy nadal trwa. Rozwiązanie może obejmować cały etat albo jego część i wymaga uzasadnienia związanego z sytuacją przedsiębiorstwa.
Arbeidstilsynet wskazuje brak zamówień jako jedną z możliwych przyczyn. Podkreśla jednak, że trudności muszą mieć charakter czasowy. Jeśli wiadomo lub jest bardzo prawdopodobne, że brak pracy będzie trwały, należy stosować zasady wypowiedzenia, a nie zastępować je permitteringiem.
Co do zasady pracownik powinien otrzymać pisemne powiadomienie z 14-dniowym wyprzedzeniem. W okresie powiadomienia zachowuje zwykłe wynagrodzenie. Po rozpoczęciu permitteringu również obowiązuje początkowy okres wypłaty wynagrodzenia przez pracodawcę. Szczegóły mogą zależeć od okoliczności i obowiązującego układu zbiorowego.
Zasiłek dla bezrobotnych, czyli dagpenger, nie jest przyznawany automatycznie. Trzeba spełnić warunki NAV, zarejestrować się jako osoba poszukująca pracy i złożyć wniosek. Co 14 dni należy przesyłać karty meldunkowe meldekort, także podczas oczekiwania na decyzję. Osoby mieszkające w Polsce i dojeżdżające do Norwegii powinny dodatkowo sprawdzić zasady związane z krajem zamieszkania.
Do wniosku NAV wymaga dokumentacji zatrudnienia i permitteringu (wycena tłumaczenia w 3 min PL/NO). W powiadomieniu od pracodawcy powinny znaleźć się m.in. przyczyna przerwy, jej data rozpoczęcia i informacja, w jakim wymiarze pracownik zostaje objęty permitteringiem.

Bibliografia

  1. Boligprodusentenes Forening, Historisk svakt nyboligsalg for statsbudsjettet, 16.09.2026.
  2. Prognosesenteret, Status pa salg og igangsetting av nye boliger - august 2026, 16.09.2026.
  3. SSB, Produksjonsindeks for bygge- og anleggsvirksomhet, aktualizacja 26.08.2026, dane za lipiec 2026.
  4. SSB, Okt kjopekraft tross hoy rente, 15.09.2026.
  5. Arbeidstilsynet, Permittering, odczyt 16.09.2026.
  6. NAV, Dagpenger, odczyt 16.09.2026.
  7. Finansavisen, Boligprodusentene: Historisk svakt nyboligsalg for statsbudsjettet, 16.09.2026.
Permittering w Norwegii: odbierz zasiłek
Uzyskaj ponad 60 % pensji przy brakach zleceń — wniosek online w 5 min!
Sprawdź
reklama
reklama
Chcesz dowiedzieć się więcej?
Pytania wygenerowane przez AI
Jakie prawa daje permittering w Norwegii?
Zasiłek dagpenger dla pracownika z Polski
Kiedy brak zleceń oznacza zwolnienia z pracy?
Dlaczego stopy procentowe hamują budownictwo?
Jak oceniasz ten artykuł?
0
2
0
0
1
Reklama
Komentarze (1)
Dodaj komentarz
Anonimowy
5 godzin temu
Calosc gospodarki jest powiazana a budowlanka to tylko barometr. Patrzac na calosc kazdy nieomal mieszkaniec norwegii zyje luksusowo... za pozyczone pieniadze, sluzba zdrowia robi bokami, policja umaza postepowania z powodu... braku etatow... A barometr spada. Bo pieniadz trzeba WYPRACOWAC.
0
Odpowiedz
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok
Strona korzysta z plików cookie

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Niezbędne

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.

Analityczne

Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.

Marketingowe

Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.

Zarządzaj preferencjami
Odrzuć wszystkie
Potwierdź
Akceptuj wszystkie