Praca i pieniądze

Koniec z ulgą abolicyjną? Sejm przegłosował ustawę

Natalia Szitenhelm

30 października 2020 12:01

Udostępnij
na Facebooku
47

Nowe przepisy uderzą w polskich rezydentów podatkowych. /zdjęcie ilustracyjne adobestock/licencja standardowa/Tomasz Warszewski

28 października posłowie w Polsce przyjęli nowelizację ustawy, która znacznie ogranicza możliwość skorzystania z tzw. ulgi abolicyjnej. Oznacza to, że polscy rezydenci podatkowi pracujący za granicą, m.in. w Norwegii, będą musieli zapłacić wyższy podatek. Projekt ustawy trafił do Senatu.
Reklama
28 października 225 posłów Prawa i Sprawiedliwości, 1 poseł Lewicy i 6 posłów Koalicji Obywatelskiej zagłosowało za projektem o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne oraz niektórych innych ustaw.  
- Obecne stosowanie tzw. ulgi abolicyjnej nie realizuje polityki podatkowej, jeśli chodzi o eliminowanie podwójnego opodatkowania dochodów, a także nie zachęca do osiągania dochodów w Polsce - informuje rządowy komunikat. 

Rząd Prawa i Sprawiedliwości już trzy lata temu próbował dokonać zmian w ustawie, o czym pisaliśmy tutaj:

Polacy za granicą zapłacą wyższy PIT

Nowe przepisy uderzą w polskich rezydentów podatkowych. Ulga abolicyjna przysługuje bowiem tym, którzy uzyskują dochody za granicą, ale to w Polsce znajduje się ich tzw. centrum interesu życiowego. Zmiany dotkną również tych pracowników, którzy przebywają na terytorium Polski dłużej niż 183 dni w roku podatkowym.

Obecnie przyjęty przez Sejm projekt zakłada, że zostanie wprowadzona kwota wolna od podatku w wysokości 8 000 zł. Portale branżowe, takie jak bankier.pl czy strefabiznesu.pl wyjaśniają, że to duże ograniczenie ulgi abolicyjnej, gdyż w wielu krajach kwota wolna od podatku jest znacznie wyższa. Przegłosowany obecnie projekt ustawy zakłada, że wprowadzony zostanie limit odliczenia ulgi abolicyjnej do wysokości 1360 zł. - Rząd, ograniczając tzw. ulgę abolicyjną do 1360 zł, tak naprawdę ją likwiduje - informuje serwis strefabiznesu.pl.

Ulga abolicyjna – zrównuje podatek dochodowy do wysokości podatku przy metodzie zwolnienia z progresją. Jej wysokość to różnica między podatkiem wyliczonym metodą proporcjonalnego odliczenia a podatkiem wyliczonym metodą zwolnienia z progresją.

Metoda wyłączenia z progresją – korzystniejsza z metod unikania podwójnego opodatkowania. Wariant metody wyłączenia, która teoretycznie polega na tym, że państwa (strony umowy) rezygnują z własnego roszczenia podatkowego w stosunku do dochodu, który podlega opodatkowaniu w drugim państwie. Tym samym dochód ze źródeł przychodu położonych za granicą jest zwolniony z opodatkowania w państwie rezydencji, czyli w Polsce - w przypadku polskiego rezydenta.~infor.pl

W dużym uproszczeniu metoda wyłączenia z progresją oznacza, że płaci się podatek tylko w kraju, w którym się zarabia. Jeżeli uzyskuje się jakikolwiek dochód w Polsce, to dochód zagraniczny jest używany wyłącznie do ustalenia stawki podatkowej, jaka zostanie zastosowana do opodatkowania dochodu uzyskanego w Polsce. Polski fiskus nie otrzymuje podatku za dochód uzyskany za granicą.
(za ulga-abolicyjna.pl)

Metoda zaliczenia proporcjonalnego – powoduje, że jeśli stawka podatkowa za granicą jest niższa od polskiej, różnicę trzeba dopłacić w kraju (chyba że podatnik skorzysta z ulgi abolicyjnej). Jeżeli wynagrodzenie Polaka jest opodatkowane w państwie A według stawki 15 proc., a u nas uśredniona stawka podatkowa dla takiego dochodu wynosi 20 proc., to musi on dopłacić w Polsce pozostałe 5 proc. Mimo że jest to wynagrodzenie, które w całości uzyskał za pracę w państwie A.~infor.pl

Nawet jeśli całe zarobki zostały uzyskane za granicą, to jeżeli obowiązująca stawka podatkowa była tam niższa niż w Polsce, dany pracownik będzie musiał dopłacić fiskusowi różnicę - prawdopodobnie wyniesie ona 17 proc. do 85 528 zł oraz 32 proc. przy zarobkach powyżej 85 528 zł. Metoda odliczenia proporcjonalnego ma od stycznia obowiązywać w umowie z Norwegią. Zmiany będą szczególnie dotkliwe dla osób, które posiadają miejsce zamieszkania w Polsce, ale w ciągu roku dochody uzyskiwały wyłącznie za granicą.

Cios w polskich pracowników

Krytycznie na temat projektu wypowiedziało się m.in. Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych (OPZZ). W oświadczeniu z 26 października, opublikowanym jeszcze przed przegłosowaniem ustawy, stwierdzono:

Ulga abolicyjna powstała w celu ujednolicenia obciążeń fiskalnych dla podatników uzyskujących dochody w różnych państwach. Celem ulgi abolicyjnej było zatem zrównanie zobowiązań podatkowych dochodów uzyskiwanych za granicą niezależnie od stosowanej metody wyliczenia. W większości przypadków przy uzyskiwaniu dochodów wyłącznie poza Polską, obciążenie krajowe spadało do zera – zmniejszając biurokrację fiskalną i upraszczając odprowadzanie należności podatkowych.
~OPZZ

- Zaproponowane rozwiązanie podatkowe w zakresie likwidacji ulgi abolicyjnej nie wpłynie pozytywnie na uszczelnieniem systemu podatkowego i uderzy w ogromną grupę pracowników zarabiających poza granicami kraju - podkreślił OPZZ.
Poniżej: Autorzy kampanii ‘Nie dla ulgi abolicyjnej’ informują, że szansą, by opóźnić wejście w życie ustawy jest sytuacja, gdy Senat będzie przedłużać nad nią prace. Liczą także, że senatorzy przedstawią propozycje poprawek, takie jak: wydłużenie vacatio legis, ulgę dla dochodów z pracy najemnej, a także podniesienie limitu ulgi.

Kilka tysięcy osób podpisało petycję

We wrześniu pisaliśmy o utworzonej petycji, pod którą podpisało się prawie 6 tys. osób, w sprawie likwidacji ulgi abolicyjnej. Polscy emigranci boją się o swoją przyszłość, nie tylko w perspektywie finansów. - Wiele osób ciągle zastanawiających się nad stałą emigracją utwierdzi się teraz w decyzji i opuści nasz kraj. Osoby niemogące wyprowadzić się z kraju, w wielu przypadkach znacznie zubożeją. Dla wielu wyjazd za granicę w celach zarobkowych stanie się nieopłacalny i osoby takie mogą potencjalnie stać się obciążeniem dla polskiego systemu socjalnego - skomentował wtedy autor petycji, Tomasz Błaszczyk.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
imie nazwa

26-11-2020 21:46

T

imie nazwa

26-11-2020 21:45

W załączniku PIT ZG do deklaracji PIT 36 lub PIT 37 deklaruje się sumę (dochód w Norwegii w kwocie brutto + zwrot podatku danym roku podatkowym) przeliczone wg kursu NBP na zł wg każdego miesiąca wypłaty lub kursu na dzień 31 grudnia.
Tak w uproszczeniu ...Czyli razem ze składkami emerytalno rentowymi i zdrowotnymi ale
po pomniejszeniu przychodów brutto uzyskanych za granicą o 30% diety, określonej w przepisach w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju, za każdy dzień pobytu za granicą podczas trwania stosunku pracy.

klimrad78

09-11-2020 21:15

boguslawa.galkowska napisał:
jak się nie wiele wie na dany temat, a szczególnie tak trudny jak podatki to lepiej się nie wypowiadać, po pierwsze pomyliły Ci się dwa podstawowe pojęcia, przychód i dochód, poczytaj sobie na ten temat, po drugie w Norwegii nie odlicza się od przychodu (ani też od dochodu) żadnych składek. Podatek to podatek, występuje jako całość i w Polsce jest też tak traktowany. Na co płacony podatek jest dzielony w Norwegii? żadnego urzędnika w Polsce to nie interesuje. Gwarantuje Ci to. Gwarantuję Ci też, że Polskie urzędy skarbowego dostają od norweskich odpowiednie informacje, jak PITa nie wyślesz i to urząd się o Twoich zarobkach dowie, i do tego doliczą Ci karę z ustawy karno-skarbowej. Koszty, ich wysokość (zwane tu fradragiem) wynikają z ustawy. Proponuję za mało zorientowanych w temacie, nie porównywać systemu podatkowego w Polsce i NO, ponieważ są one zupełnie różne (chociażby odliczenia składek zdrowotnych od podatku czy składek ubezpieczenia społecznego od dochodu w Polsce, które tu nie występują)

Bardzo mnie cieszy takie optymityczne podejscie do sprawy ale obawiam sie, ze US bedzie jednak interesowal sie na co idzie danina odprowadzana w NO ...
Prosze zapoznac sie z ponizszym artykulem ...
www.multinor.no/blog/inne-jak-to-jest-z-...yjna-wyjasniamy--168
Ja z tego wnioskuje, ze podatek w NO dzieli sie na 3 skladowe i niestety tylko 2 z nich beda brane pod uwage przy ewentualnym rozliczeniu w PL

Szymon Raczka

03-11-2020 19:38

a jakies wyliczenia....

Bogdan Krygier

02-11-2020 14:53

Warto obejrzeć wszystko wyjaśnione krok po kroku jest nawet kalkulator podatkowy .Pozdrawiam

God Riff

02-11-2020 12:19

Ciekawe czy separacja i wymeldowanie się z mieszkania zamyka sprawę opodatkowanie

Krzysztof Drzozny

01-11-2020 19:57

Witam forumowiczów. Jeśli chodzi o koszta to wszystkim umknęła jedna rzecz na którą sam bym nie wpadł gdyby nie kredyt hipoteczny w nok który brałem w PL.Chodzi o tłumaczenie dokumentów rodacy... Jeśli ktoś z was myśli że pani w US w PL będzie się chciało to tłumaczyć to się zdziwi. Do rzeczy, o tyle o ile u doradcy podatkowego wystarczy jeden lønslip przetłumaczony to nie znaczy że w US też. Do 17ego każdego miesiaca trzeba wpłacić zaliczkę na podatek w US. Mogą zażądać lønslip czyli tłumaczenie razy 12.Selvangivelse? Jeśli jest po norwesku to kosztuje ok 800 zł bez oczywiście stron z objaśnieniami także zrobi się 1500zl za tłumaczenia plus obsługa biura podatkowego czyli następne 2000zl chyba że zrobisz to sam.

Yossi

01-11-2020 16:40

Nie do konca przy zarobku 500000 zapłacisz 4,2% od nadwyzki czyli
500000x22%=110000 plus 500000-245650x4,2%=10682,7 nok razem 120682,7
Natomiast 500000x26,2% =131000 nok. Podejrzewam, że procentów się nie sumuje jak zasugerowałeś
Tak czy inaczej trzeba czekać, aż bubel zostanie ogłoszony w DU, a potem myslec jak uniknąć haraczu

jahu201

01-11-2020 15:02

Bujają się lichwiarze, nie pracuje w Polsce i nie ma mowy o podwujnym opodatkowaniu

shownomercy66

01-11-2020 08:19

Pozostaje wyjazd na stałe, wymeldowanie całej rodziny, zmiana rezydencji podatkowej, ewentualne przyjazdy raz na rok na 5 dni. Wystarczy.

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram