Kredyt konsumencki w Norwegii
Eff.rente 14,0%, 65 000kr. over 5 år,etablering 950kr., Totalt 89 093 kr.
Sprawdź
Zasiłki na dzieci w Norwegii
Sprawdź
Zasiłki dla bezrobotnych w Norwegii
Sprawdź
Refinansiering w Norwegii
Eff.rente 14,0%, 65 000kr. over 5 år,etablering 950kr., Totalt 89 093 kr.
Sprawdź
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Cięcia sykepenger i szkolenia: Norwegia szuka sposobu na redukcje zwolnień lekarskich Praca i pieniądze
Maja Zych 11 września 2018
14:29

Cięcia sykepenger i szkolenia: Norwegia szuka sposobu na redukcje zwolnień lekarskich

6
Skomentuj
Firmy działające w kraju fiordów straciły przez rok prawie 40 miliardów koron przez krótkoterminowe zwolnienia chorobowe. pxhere.com / CC0 Public Domain
Według danych Europejskiego Urzędu Statystycznego (Eurostat) Norwegia jest krajem o największym odsetku zwolnień lekarskich na świecie, co kosztuje państwo i pracodawców około 60 miliardów koron rocznie. Norwescy politycy postanowili podjąć działania, które miałyby pomóc zmniejszyć koszty ponoszone z budżetu państwa oraz uaktywnić zawodowo Norwegów. Wśród pomysłów znalazło się m.in. wypłacanie jedynie 80 proc. pensji podczas chorobowego lub wprowadzenie dodatkowych szkoleń i kursów.
Niektóre z propozycji spotkały się z silnym sprzeciwem środowisk zawodowych, które obawiają się, że zmiany mogłyby się najsilniej odbić na zarobkach osób z niskimi dochodami, które nie mają możliwości wykonywania pracy z domu.
Reklama

Cięcia świadczeń śladem Szwecji

Jednym ze sposobów na zmniejszenie liczby osób na zwolnieniu lekarskim w Norwegii ma być zredukowanie świadczenia chorobowego sykepenger. Przedstawicielka partii Prawicy (Høyre) Heidi Nordby Lunde sugeruje, że prawie 100 tys. Norwegów wróci do pracy, jeśli dokona się cięć wypłaty podczas choroby.

Za przykład podaje Szwecję, gdzie dziesięć lat temu zaostrzono zasady przyznawania sykepenger – tam za pierwszy dzień zwolnienia nie przysługuje wynagrodzenie, podczas gdy przez następne pracownik otrzymuje jedynie 80 proc. wypłaty. W Norwegii dla porównania od początku zwolnienia wypłacana jest pełna stawka. Polityk Prawicy proponuje, aby takie zmiany wprowadzić na norweskim gruncie podczas następnej kadencji rządu w latach 2021-2025.

Doszkalanie zapobiegnie chorobom?

Kolejnym pomysłem na zmniejszenie liczby osób przebywających na zwolnieniu z powodów zdrowotnych może być – zamiast odbierania przywilejów – dalsze doszkalanie i zwiększanie kompetencji pracowników. Zdaniem Partii Pracy oraz związków zawodowych LO to rząd oraz firmy objęte umową IA-avtalen powinny przeznaczyć więcej środków na kursy dla osób, które nie radzą sobie w miejscu pracy. Miałoby to pomóc między innymi zmniejszyć liczbę osób przebywających na zwolnieniu ze względu na problemy z wypaleniem zawodowym.

Inkluderende arbeidsliv (IA-avtalen) – umowa podpisana w 2014 roku między rządem a organizacjami zawodowymi w Norwegii, której głównymi celami jest m.in. zmniejszenie liczby zwolnień lekarskich o 20 proc. oraz zwiększenie zatrudnienia wśród osób z niepełnosprawnościami.

Praca zamiast zasiłków

Minister Pracy i Spraw Socjalnych Anniken Hauglie zaproponowała także, aby wszystkie osoby, które pobierają świadczenia socjalne z NAV (Urząd Pracy i Polityki Socjalnej) obowiązywało aktivitetsplikten – wymóg podjęcia aktywności poprzez m.in. poszerzanie swoich kompetencji lub wykonywanie zadań związanych z pracą zarobkową. Celem jest zmotywowanie świadczeniobiorców do aktywnego udziału w rynku pracy zamiast utrzymywania się z zasiłków. 

W 2017 roku takie wymogi (aktivitetsplikten) zostały wprowadzone dla osób poniżej 30 roku życia i według Minister Pracy dają świetne efekty.

– Zachęcam gminy do wprowadzenia obowiązku pracy także dla dorosłych, pobierających świadczenia socjalne – powiedziała Hauglie.
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Stash Qu
Stash Qu 5 dni temu

Piszę to z perspektywy człowieka, który pauzował w zeszłym roku przez kilka miesięcy z powodu połamania nóg. Jeśli znowu się połamię i dostanę 80% pensji to w jaki niby sposób sprawi to, że szybciej mi się te nogi zaleczą? Moim zdaniem to 80% uderzy przede wszystkim w ludzi w trudnej sytuacji finansowej, nie wyleczeni do końca, bez odpowiedniej rehabilitacji, wrócą zbyt wcześnie do pracy i pogorszą swój stan zdrowia. W efekcie zaoszczędzone na zwolnieniach pieniądze będą wypłacane 40-letnim rencistom. Oczywiście nie neguję tego, że ogrom ludzi oszukuje, ale musi być lepsza metoda na ograniczenie tego procederu niż uderzanie w osoby naprawdę chore. Na pewno zaś wypadki w pracy powinny być dalej płacone 100%.

6
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Malaguti B
Malaguti B 5 dni temu

Jezeli doktor wystawi mi sykemelding to mam wyjebane, jestem chory i place na ubezpieczenie wiec chce miec placone 100% od pierwszego dnia! Egenmelding powinni zmienic - placone od 2 dnia - zajebisty pomysl!

4
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Josef Satan
Josef Satan 7 dni temu

Ja kiedys cos czytalem po hiszpansku w ichniej gazecie (a jezyka owego nie znam zbyt dobrze) o wydarzeniach w Barcelonie. Wedug mnie miala byc wojna.....ale sie okazalo, zem zle przeczytal.

Jestem za zmianami w systemie zasilkow chorobowych. Ludzie lubia chorowac (nie mowie o chorobach powaznych). Im bardziej jestes \"chory\" tym mniej ochoty masz do pracy.
Badania wskazuja, ze najszybciej zdrowieje sie (o zgrozo) bedac w aktywnosci zawodowej.
Sa oczywiscie kategorie chorob, ktore sa wyjatkami, ale wiekszosc chorob nie wymaga zwolnienia wielotygodniowego, aby dojsc do zdrowia.
Szybka diagnoza, leczenie wraz z odpowiednia
Na koniec - doprawdy wiem co mowie.

-11
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Monikka1
Monikka1 7 dni temu

Muszą na kimś zaoszczędzić żeby dać tym, co siedzą na socjalu całe życie.

31
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
jura gładysz
jura gładysz 11-09-2018 22:09

No to jak będziesz miał wypadek w pracy zawał serca lub połamia cię korzonki to jeszcze i kase ci zabiorą żebyś nie miał na życie i leczenie . Co za finezyjne rozwiązanie problemów . Ale chyba dowiozą ludzi z połamanymi nogami na kurs do NAV no bo człowieczyna ma jeszcze zdrowe ręce

36
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Xx1
Xx1 11-09-2018 22:08

Ten pomysł z pracą kiedy się jest na zasiłku to chyba u nas Polaków podpatrzyli Szkoda ze musza się do tego uciekać. Ucierpią na tym ludzie naprawdę chorzy. Do mojego lekarza rodzinnego musiał bym przyjść z głowa pod pachą by mi dał zwolnienie, gdyby wszyscy lekarze tacy byli to nie było by problemu. Kiedyś każdego z nas może choroba spotkać...

19
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas