Kredyt konsumencki w Norwegii
Eff.rente 14,0%, 65 000kr. over 5 år,etablering 950kr., Totalt 89 093 kr.
Sprawdź
Podatki w Norwegii to nasza specjalność
Sprawdź
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Polonia wreszcie doczeka się ambasadora w Norwegii? Pojawiła się kolejna kandydatka Polityka
Monika Pianowska 08 grudnia 2017
11:00

Polonia wreszcie doczeka się ambasadora w Norwegii? Pojawiła się kolejna kandydatka

6
Skomentuj
Stanowisko ambasadora RP w Norwegii jest nieobsadzone od lipca 2016 r. wikimedia.org/ fot. Kjetil Ree/ CC BY-SA 3.0
Podczas posiedzenia 7 grudnia Sejmowa Komisja Spraw Zagranicznych (SZA) zaopiniowała pozytywnie kandydatury kilku nowych ambasadorów Polski. Wśród nich znalazła się nowa kandydatka na objęcie stanowiska dyplomatycznej reprezentantki RP w Norwegii. Jest nią Iwona Woicka-Żuławska.
Co jednak znamienne, pod koniec marca SZA równie pozytywną opinię wydała wobec propozycji przejęcia funkcji ambasadora Polski w Norwegii przez Jarosława Łasińskiego, który to z kolei miał zastąpić w placówce w Oslo Stefana Czmura po – bagatela – ponad roku od zakończenia kadencji. Od tamtej pory sprawa wciąż nie znalazła finału.
Reklama

Polityczny relatywizm czasu

Trudno przypomnieć sobie równie długi czas oczekiwania na mianowanie najważniejszego przedstawiciela dyplomatycznego RP w Norwegii. Odkąd bowiem Czmur zakończył swoją czteroletnią misję w 2016 na czele gmachu ambasady przy Olav Kyrres plass jako chargé d’affaires stoi Marian Siemakowicz.

Funkcję zastępcy szefa misji pełni nienaturalnie długo. Zazwyczaj dyplomaci obejmują to stanowisko w przypadku nieobecności, choroby czy właśnie oczekiwania na następcę ambasadora, jednak proces ten w normalnych warunkach nie przeciąga się do kilkunastu miesięcy.

Niedomówień ciąg dalszy

Dlaczego więc skoro błogosławieństwo komisji otrzymał Jarosław Łasiński i mianowanie go przez prezydenta RP na ambasadora w Norwegii wydawało się formalnością, nic takiego nie nastąpiło, a pojawiła się kolejna kandydatka na najważniejsze stanowisko dyplomatyczne?

Minister Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski, który zresztą sam forował Łasińskiego, spieszył wyjaśnić swoją decyzję w liście do Grzegorza Schetyny. Informując jednocześnie o zamiarze przedstawienia kolejnej kandydatury, przewodniczącemu Komisji Spraw Zagranicznych tłumaczył, że zdanie zmienił po ponownej analizie potrzeb resortu.

Jak pisaliśmy jakiś czas temu, powołując się na portal wpolityce.pl, Witold Waszczykowski wysłał Andrzejowi Dudzie pismo, w którym pytał o nominacje polskich ambasadorów, w tym Jarosława Łasińskiego. Zaistniałą sytuację określono jako przepychanki między ministerstwem a Pałacem Prezydenckim, a niektórzy spekulowali, że właśnie sprawa nowego ambasadora Polski w Norwegii miała być kością niezgody.

Czy cierpliwość w końcu popłaci?

Póki co zarówno biuro prasowe MSZ, jak i Kancelarii Prezydenta RP, poproszone przez nas o komentarz w sprawie zmiany kandydatury i nakreślenie możliwego terminu mianowania ambasadorki Iwony Woickiej-Żuławskiej, milczy.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych natomiast udzieliło MojejNorwegii komentarza we wrześniu. Już wtedy zapewniało, że „procedura mianowania Ambasadora Nadzwyczajnego i Pełnomocnego RP w Królestwie Norwegii jest w toku i objęcie stanowiska nastąpi w najszybszym możliwym terminie". Zatem czekamy dalej.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
jurekogurek
jurekogurek 10-12-2017 10:58

A co to ma do zwykłych przeciętnych ludzi . przecierz szanowna ambasada RP jakoś nie jest zainteresowana sprawami Polaków zamieszkałymi w Norwegi . Tak że to nie ma żadnego znaczenia dla Poloni

5
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
zapracowanymurarz
zapracowanymurarz 09-12-2017 17:31

Murarzy brak

4
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
bachus
bachus 09-12-2017 14:52

Może w końcu będzie odnowione ogrodzenie wokół ambasady w Oslo , bo az wstyd.

-2
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas