Polityka
|
Emil Bogumił
|
30 lipca 2025 10:54
Nowy układ sił w Norwegii? Konserwatyści w odwrocie, Støre na fali
Lider Partii Pracy Jonas Gahr Støre oraz przewodnicząca Partii Postępu Sylvi Listhaug spotkają się w środę wieczorem w Oslo w pierwszej debacie kampanii wyborczej. Do wyborów parlamentarnych w Norwegii pozostało 40 dni.
Biorąc pod uwagę wyścig największych partii, to urzędujący premier jest liderem w wyścigu parlamentarnym.
Fot. Martin Lerberg Fossum/Statsministerens kontor (Flickr.com, CC BY-NC 2.0)
Dla Partii Pracy głównym przeciwnikiem w tej kampanii jest Partia Postępu. Sytuacja ma być wyraźnym sygnałem, że to Listhaug ma być bezpośrednią rywalką Støre w wyścigu o stanowisko premiera. Temat wywołał szeroką dyskusję w mediach i społeczeństwie. Komentatorzy wskazują, że oba ugrupowania zepchnęły na boczny tor Ernę Solberg i konserwatystów.
Według Troya Saghauga Broderstada, eksperta ds. wyborczych z Uniwersytetu Arktycznego w Norwegii, obecna sytuacja wskazuje na to, że wybory mogą mieć charakter bezpośredniego wyboru premiera. Jego zdaniem część tradycyjnych wyborców Partii Konserwatywnej może w tym roku poprzeć Partię Pracy, ponieważ wolą Støre od Listhaug na stanowisku szefa rządu.
W czerwcu Partia Pracy miała średnie poparcie na poziomie 27,7 proc., Partia Postępu – 21,5 proc., a Partia Konserwatywna – 14,8 proc. Broderstad ocenia na łamach Nettavisen, że pozostawienie Erny Solberg jako kandydatki na premiera było błędem ze strony konserwatystów. Partia miała nie doszacować wpływu afery związanej z Sindre Finnesem.
Rośnie poparcie Partii Pracy
Partia Pracy zyskała na powrocie Jensa Stoltenberga do krajowej polityki w lutym 2025 roku, co przyczyniło się do znacznego wzrostu poparcia. Ponadto, polityka zagraniczna stała się istotnym tematem dla wyborców, a Støre, Stoltenberg i Barth Eide są często określani jako „trzej ministrowie spraw zagranicznych”.
Listhaug – jak wskazuje Broderstad – może skoncentrować się na kwestiach krajowych, próbując uderzyć w Partię Pracy pytaniami o efekty ich rządów. W tym obszarze może być dla Støre trudnym przeciwnikiem. Ten wypada lepiej przede wszystkim w sferze spraw zagranicznych.
Stoltenberg cieszy się w Norwegii dużą popularnością przez wzgląd na piastowane wcześniej stanowisko premiera, jak i sekretarza generalnego NATO.Fot. flickr.com/ statsministerenskontor/ Fot. Simen Gald / https://creativecommons.org/licenses/by-nc/2.0/
Z najnowszego sondażu przeprowadzonego dla Nettavisen wynika, że 20,5 proc. Norwegów preferuje Listhaug jako premiera, 19,1 proc. wskazuje na Solberg, a 23,3 proc. woli inną osobę. Jeszcze w listopadzie 2024 roku to Solberg była najczęściej wskazywaną kandydatką. Broderstad podkreśla, że wybory są obecnie bardzo wyrównane, a ich wynik trudno przewidzieć. Na chwilę obecną ocenia szanse Støre i Listhaug jako równe.
Jak oceniasz ten artykuł?