Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu

Nawet 15% rabatu na S1 i EKUZ

Reklama

Polityka

Najgorszy koszmar czy promowanie norweskich interesów? Politycy kraju fiordów o UE

Emil Bogumił

07 czerwca 2024 13:41

Udostępnij
na Facebooku
5
Najgorszy koszmar czy promowanie norweskich interesów? Politycy kraju fiordów o UE

Partia Konserwatywna wzywa do odnowienia debaty na temat członkostwa Norwegii w Unii Europejskiej. Fot. Canva

Unia Europejska jest zbyt niedemokratyczna, a jej decyzje oddalone od zwykłych ludzi, uważa minister sprawiedliwości Emilie Enger Mehl (Partia Centrum). W rozmowie z mediami dodała też, że zasiadanie w Europarlamencie byłoby jej największym koszmarem. W opozycji do stanowiska stanęli m.in. przedstawiciele Partii Konserwatywnej.
Proeuropejski, norweski ruch Europabevegelsen wytypował obecną minister sprawiedliwości jako jedną z polityczek, które mają największe szanse na odniesienie sukcesu w Parlamencie Europejskim. Warunek jest jeden – Norwegia musiałaby dołączyć do Unii Europejskiej, a Mehl stanąć do walki w eurowyborach. – To byłby mój najgorszy koszmar. [...] Spędziłabym tam cały swój czas na wyjściu Norwegii z UE. Byłby to także koszmar ruchu proeuropejskiego – skomentowała na łamach Dagbladet Emilie Enger Mehl.

Minister sprawiedliwości jako przykład podaje Szwecję. Zwróciła uwagę, że Szwedzi nie rozumieją europejskiej politycy, a plakaty i inne elementy kampanii wyborczej są dla nich nieznaczące. – Oni lepiej czują się wśród gór i fiordów, a nie pośród betonowych bloków Brukseli – skwitowała.

Ostoja demokracji czy antydemokratyczny ruch w Europie?

Emilie Enger Mehl twierdzi, że instytucje unijne są niedemokratyczne. – Istnieją zauważalne problemy związane z korupcją. Podejmowane decyzje są zbyt mocno oddalone od ludzi – przyznała minister sprawiedliwości. Odmiennego zdania są m.in. przedstawiciele Partii Konserwatywnej. Zwracają uwagę, że członkostwo w Unii Eurpoejskiej to szansa na promowanie Norwegii w ramach Wspólnoty. – Gdybyśmy byli pełnoprawnymi członkami UE, mielibyśmy silny zespół do promowania norweskich interesów. [...] Unia Europejska stale uchwala prawo, które wykracza poza ramy Porozumienia EOG. Wówczas Norwegia błaga ją, by kraj fiordów również był uwzględniony w nowych przepisach. Niestety, jakiekolwiek prośby są podejmowane dopiero po podpisaniu dokumentów, bez żadnego naszego wpływu – skomentowała Heidi Nordby Lunde, przedstawicielka norweskich konserwatystów.
W 1994 roku 52,5 proc. Norwegów zdecydowało, by kraj fiordów nie dołączył do Unii Europejskiej.

W 1994 roku 52,5 proc. Norwegów zdecydowało, by kraj fiordów nie dołączył do Unii Europejskiej.Fot. Fotolia

Jak informują norweskie media, kwestie polityki europejskiej są przedmiotem sporu wśród partii rządzących. Partia Pracy do niedawna uchodziła za ugrupowanie euroentuzjastyczne, które opowiada się za przystąpieniem do Unii Europejskiej. Centrum nie bierze takiej opcji pod uwagę. Negatywnie ocenia nawet zapisy Porozumienia o Europejskim Obszarze Gospodarczym.

Jak wyliczają przedstawiciele ruchu Europabevegelsen, jeśli Norwegia dołączy do UE, może liczyć na 15 przedstawicieli w Parlamencie Europejskim. Zwracają uwagę, że odmienni to obecną, nietypową sytuację. 90 proc. przepisów procedowanych w Europarlamencie, bez wpływu norweskich polityków, trafia następnie do krajowych regulacji prawnych.

Źródła: Dagbladet, Europabevegelsen, AgendaMagasin, MojaNorwegia.pl
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


Z Norwegii

08-06-2024 21:54

A Norwegia to państwo demokratyczne? Bo dla mnie to komuna i totalitaryzm.

Andreas Krasowski

08-06-2024 10:17

Czysty debilizm przyłączyć się do trupa EU. Jeśli tak się stanie to trzeba będzie szybko wyjechać tam gdzie jest normalnie. Eurokołchoz to czysta komuna, groźna dla ludzi jak każdy lewy totalitaryzm.

kotadolf .

07-06-2024 18:13

Jedno i drugie!

Martin19

07-06-2024 14:44

Jeśli norge wejdzie do uni szybko wezmą euro .. firmy padną na pysk nie wszystkie ale sporo . . W EU jest towar produkowany lepszy i taniej. I znów nie liczni zarobią miliony a zwykły obywatel dostanie po głowie .. skończy się monopol w norge od czesci do samochodów po żywność . Bo teraz trwa bandytka w najlepsze .

Eli Bulls

07-06-2024 13:54

Jesli Norge dolaczy do UE - dla mnie to dobra wiadomosc. Wolny rynek, swobodny przeplyw towarow i uslug. Dla Norkow niekoniecznie. Nagle okaze sie ze chore sztucznie napompowane ceny za paliwa, uslugi, prad, art spozywcze itd itd sa nie do utrzymania i w konsekwencji pan mechanik, rolnik, rybak itd zdechnie z glodu. Wtedy nav bedzie jeszcze glosniej plakal jakie to ma wydatki na nierobow. Zielona europejska zaraza pochlonie ten kraj

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok