Zaskakująca oferta Pożyczki z Norwegii Nawet 500 000 NOK Effektiv rente: 14,15%, 100 000kr over 5 år, kost 37 120kr, total kost 137 120kr Poznaj ofertę
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Miliony na służbę zdrowia, rodziny z dziećmi czy obniżkę bompenger: norweski budżet na 2020 rok Polityka
Maja Zych 07 października 2019
14:29

Miliony na służbę zdrowia, rodziny z dziećmi czy obniżkę bompenger: norweski budżet na 2020 rok

Skomentuj
Budżet na 2020 rok jest obecnie tematem numer jeden w norweskich mediach. Bjørn Inge Bergestuen / Fremskrittspartiet
W poniedziałek 7 października minister finansów Siv Jensen przedstawiła propozycję państwowego planu budżetowego na 2020 rok, którego łączna wartość ma wynieść 1 414,6 miliarda koron. Rozbudowa infrastruktury, poprawa jakości opieki medycznej czy ochrona klimatu to tylko niektóre dziedziny, na które rząd w przyszłym roku chce przeznaczyć miliony koron. Mieszkańców Norwegii powinno ucieszyć też dużo wyższe wsparcie finansowe na spłatę inwestycji drogowych, które może jednocześnie umożliwić obniżkę opłat bramkowych.
Co zmieni się w przyszłym roku i jakie konsekwencje może mieć nowy plan finansowy dla mieszkańców Norwegii? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w dzisiejszym artykule.
Reklama

Mniej pieniędzy z Funduszu Naftowego

Jak co roku do budżetu państwowego trafi spora kwota z Funduszu Naftowego (Oljefondet), czyli puli zysków z branży naftowej, które inwestowane są na zabezpieczenie przyszłości finansowej Norwegów. Zgodnie z planem przedstawionym przez minister finansów suma zapożyczona z norweskich oszczędności będzie tym razem niższa niż w 2019 i wyniesie 243,6 miliarda koron. Kwota ta stanowi 2,6 proc. wartości Oljefondet – dla porównania w ubiegłym roku z funduszu zaczerpnięto 2,9 proc. całkowitej kwoty, czyli 246,2 miliarda koron.

Miliardy na ochronę klimatu

Aż 500 milionów koron z budżetu ma w 2020 roku trafić na zapobieganie katastrofom naturalnym i głodowi, a także do przystosowania się do postępujących zmian klimatycznych – chodzi tutaj m.in. o zabezpieczenie się przed powodziami czy osuwiskami.

Mimo że rząd zwiększył swoje wsparcie na ochronę klimatu w stosunku do tegorocznego budżetu, norwescy aktywiści uważają, że środki, które chcą podjąć politycy, są niewystarczające – jak twierdzi stowarzyszenie „Przyszłość w naszych rękach” na swoim Twitterze, zaplanowane działania pozwolą do 2030 roku ograniczyć emisję o zaledwie 12 proc. Oznacza to, że Norwegia nie ma szans na realizację celu, jakim jest zmniejszenie emisji o 40 proc.

To dużo poniżej celu o 40-proc. redukcji. Nigdy wcześniej poparcie dla polityki klimatycznej nie było tak silne. Ale rząd wydaje się praktycznie sparaliżowany w obliczu kryzysu klimatycznego.

Podatek od cukru zostaje

Rząd podjął też decyzję o niewprowadzaniu obniżek podatku od cukru (sukkeravgift), na który narzeka nie tylko część Norwegów, ale też większość producentów słodyczy i słodkich napojów. Ich zdaniem opodatkowanie tego typu produktów wpływa negatywnie na norweski rynek – zamiast zmniejszyć spożycie niezdrowych produktów wśród Norwegów, podatek od cukru jedynie doprowadził do zwiększenia handlu za szwedzką granicą. Według danych Centralnego Biura Statystycznego (SSB) w drugim kwartale 2019 roku Norwegowie dokonali tam zakupów za rekordową kwotę 3,9 miliarda koron. Zdaniem norweskich producentów takie tendencje są bardzo szkodliwe dla krajowego handlu i mogą doprowadzić do upadłości wielu lokalnych przedsiębiorców, którym coraz ciężej jest oferować klientom konkurencyjne ceny.

Integracja imigrantów

Rząd chce również przeznaczyć 320 milionów koron na wsparcie integracji uchodźców i imigrantów, zwiększenie szans na zdobycie formalnego wykształcenia oraz – co za tym idzie – możliwości szybszego znalezienia pracy. Pieniądze miałyby być m.in. przeznaczone na poprawę jakości kursów języka norweskiego poprzez podnoszenie kompetencji nauczycieli.

Duże wsparcie transportu

PoŁącznie na rozwój transportu w Norwegii rząd chce przeznaczyć w 2020 roku aż 5,4 miliarda koron. Wśród propozycji znalazło się m.in. dofinansowanie w kwocie 300 milionów koron na obniżenie cen komunikacji zbiorowej w dużych miastach. Oprócz tego prawie miliard koron ma trafić na rozbudowę miejskiej kolejki (bybane) w Bergen – państwowe pieniądze miałyby wspomóc realizację czwartego etapu prac, który zakłada budowę infrastruktury kolejowej aż do Fyllingsdalen.

Dodatkowo 103 miliony koron rząd chce przeznaczyć na planowanie nowego tunelu kolejowego, który miałby powstać w centrum Oslo – chodzi o odcinek między Oslo S a Lysaker oraz nowy tunel między Majorstuen og Ensjø.

Na dofinansowanie może liczyć także nowa trasa E39 na odcinku Betna-Stormya w gminie Heim – na polepszenie warunków do jazdy na 26-kilometrowym odcinku rząd chce przeznaczyć w przyszłym roku 200 milionów koron.

Kierowcy mogą się również cieszyć z większego dofinansowania na redukcję opłat bramkowych (bompenger), które w przyszłym roku ma wynieść 1,4 miliarda koron. Pieniądze trafią na spłatę czterech projektów drogowych w różnych częściach kraju, które finansowane są z podatków drogowych.


Propozycja nowego budżetu wywołała dziś gorące dyskusje wśród polityków w Stortingu:

Propozycje dla rodzin z dziećmi

Wśród propozycji partii rządzących znalazło się również wycofanie wsparcia finansowego na leczenie ortodontyczne dzieci, jeśli wynika ono jedynie ze względów estetycznych, a nie zdrowotnych – szacuje się, że może to dotyczyć 10 tys. dzieci rocznie. Rząd podjął też decyzję o wprowadzeniu od 1 marca 2020 roku stałej stawki dofinansowania dziecięcych okularów korekcyjnych – za zwykłe okulary będzie to 1200 koron, podczas gdy za okulary, które wymagają specjalnego dopasowania, stawka wyniesie 2400 koron.

Powody do zadowolenia będą mieć rodzice, którzy korzystają z tzw. SFO, czyli odpowiednika polskiej świetlicy. Od teraz stawka na korzystanie z tej opcji przez dzieci w pierwszej i drugiej klasie szkoły podstawowej nie będzie mogła przekraczać 6 proc. dochodów rodziny. O 3600 koron rocznie wzrośnie też zasiłek rodzinny (barnetrygden) na dzieci do 6 roku życia.

Więcej na służbę zdrowia

Wśród celów na 2020 rok znalazła się również poprawa funkcjonowania służby zdrowia – zarówno poprzez budowę nowych placówek, jak i inwestycję w edukację samych lekarzy. Norweskie szpitale w następnych roku mają otrzymać ponad 1,5 miliarda koron dofinansowania, które ma pomóc skrócić czas oczekiwania na wizytę i badania, a także wesprzeć budowę nowych szpitali w Aker i Gaustad w Oslo oraz modernizację istniejących placówek w całym kraju. Wszystkie osoby powyżej 55 roku życia będą też badane w kierunku raka jelit, co według Towarzystwa Walki z Rakiem (Kreftforening) pozwoli uratować 300 osób rocznie. W obszarze opieki zdrowotnej rząd zaplanował też cięcia, które obejmą osoby otrzymujące dofinansowanie do bezglutenowej diety – szacuje się, że obniżka wypłacanych świadczeń pozwoli zaoszczędzić aż 93 miliony koron.

Zmiany nie ominą pendlerów

Zmiany w budżecie będą niekorzystne dla tzw. pendlerów, czyli dojeżdżających do pracy pracowników. W 2020 roku ma bowiem nieco zwiększyć się kwota wkładu własnego do podróży, który wzrośnie z 22 700 do 23 100 koron. Oznacza to, że pracownicy będą musieli odbyć więcej podróży, aby móc uwzględnić odpis w rozliczeniu podatkowym.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Nowy kalkulator kredytowy - oblicz ratę i koszty

Nowy kalkulator kredytowy - oblicz ratę i koszty

Eff.14,15%, 100000kr, 5 år, kost 37120kr, Tot.137120kr Reklama

Bliżej nas