Kultura
|
Maja Zych
|
28 września 2019 08:00
Norweskie miasto zostanie Europejską Stolicą Kultury. W 2024 roku tytuł trafi do… Bodø
W środę 25 września zapadła ostateczna decyzja, które europejskie miasto otrzyma w 2024 roku tytuł stolicy kultury – prestiżowe wyróżnienie po raz pierwszy w historii przypadnie miejscu położonemu… za kołem podbiegunowym. Chodzi tu o norweskie Bodø, które przez dwanaście miesięcy będzie mogło zaprezentować swoją ofertę kulturalną oraz wypromować rejon północnej Norwegii w Europie.
Miasto potrzebuje aż 300 milionów koron, aby w 2024 roku zrealizować wszystkie zaplanowane projekty.
Adobe Stock
Bodø tytuł będzie dzielić z jeszcze dwoma europejskimi miastami – estońskim Tartu oraz jedną z miejscowości w Austrii, która zostanie wybrana jeszcze przed końcem tego roku.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Europejska Stolica Kultury – tytuł nadawany od 1984 roku wybranym miastom przez Unię Europejską. Przez rok mogą one zaprezentować swoją ofertę kulturalną, m.in. poprzez organizację festiwali, pokazów czy koncertów. Stolica Kultury otrzymuje też dofinansowanie w wysokości 1,5 miliona euro.
Trzecia norweska stolica
Starania Bodø o uzyskanie miana Europejskiej Stolicy kultury trwały już od 2015 roku, a w tym tygodniu stało się jasne, że norweskie miasto stanie się pierwszym miejsce za kołem podbiegunowym, które będzie miało okazję zaprezentować swoją ofertę kulturalną w ramach projektu UE. Lokalne władze, które walczyły o prestiżowy tytuł, są pewne, że będzie to ogromna szansa dla miasta i społeczności, aby nie tylko rozwinąć ofertę kulturalną, ale też zwiększyć świadomość mieszkańców innych krajów na temat regionu i pokazać go od nieco innej strony. Podczas roku „królowania” jako stolica kultury Bodø będzie chciało pokazać Europie kulturę całego rejonu – w tym społeczności samskiej.
Do tej pory tytuł Europejskiej Stolicy Kultury otrzymały dwa norweskie miasta – w 2000 roku Bergen oraz w 2008 Stavanger.
Duże lokalne wsparcie
Oprócz kwoty 1,5 miliona euro, która przysługuje Europejskiej Stolicy Kultury w ramach dofinansowania od UE, Bodø może liczyć też na wsparcie od lokalnych władz oraz przedsiębiorców, którzy wspólnymi siłami chcą uzbierać potrzebną kwotę 300 milionów koron – minister kultury Trine Skei Grande jeszcze w ubiegłym roku odmówiła bowiem wsparcia ze strony rządu. Teraz na realizację projektu aż 50 milionów koron przekaże SpareBank1 Nord-Norge, który uważa, że jest to niesamowita szansa dla rozwoju kultury w całej północnej Norwegii oraz zbudowanie lepszych perspektyw na przyszłość dla norweskiej młodzieży na dalekiej północy. Dodatkowe 24 miliony koron zaoferowała również firma energetyczna Bodø Energi, a po 50 milionów zapewnią zarówno władze okręgu, jak i gminy Bodø. Istnieje też szansa, że w związku z wygraną miasta, brakującą kwotę zgodzi się ostatecznie pokryć rząd z państwowego budżetu.
Jak oceniasz ten artykuł?