Kultura

Fotograficzny Oscar dla Norwegów. Te zdjęcia natury robią wrażenie

Hanna Jelec

20 października 2018 08:00

Udostępnij
na Facebooku
1

Wyróżnieni Norwegowie zajmują się fotografią od wielu lat. Teraz ich dziełami zainteresowała się międzynarodowa publika. Vegard Lødøen

Chętni z 95 krajów, ponad 45 tys. zgłoszeń i tylko kilkunastu zwycięzców. Wśród nich wyróżniono dwóch Norwegów, którzy swoimi zdjęciami przyrody podbili serce jury konkursu Wildlife Photographer of the Year.
Swój sukces zawdzięczają całym miesiącom planowania kompozycji i… niesamowitej norweskiej naturze. Efekty są nie do pobicia – w tym roku zdjęcia dwóch fotografów z Norwegii doceniło jury konkursy Wildlife Photographer of The Year organizowanego przez Muzeum Historii Naturalnej w Londynie.
Reklama

Nagroda dla Norwegów

Rozwiązanie tegorocznej, 54. edycji konkursu miało miejsce w 16 października. Na gali organizowanej przez Muzeum Historii Naturalnej w Londynie ogłoszono kilkunastu zwycięzców i wyróżnionych w poszczególnych kategoriach. Wśród nich znalazło się dwóch Norwegów. W kategorii „Pod wodą” szczególnie chwalono zrobione przed dwoma laty zdjęcie autorstwa Auduna Rikardsena – norweskiego profesora z Uniwersytetu w Troms i fascynata podwodnych zdjęć norweskiej przyrody. W kategorii „Zwierzęta w naturalnym środowisku” zwyciężył kolejny zdolny Norweg: Vegard Lødøen z Valldal.
Zwycięska fotografia autorstwa Vagarda Lødøena. Kategoria: „Zwierzęta w naturalnym środowisku”
Zwycięska fotografia autorstwa Vagarda Lødøena. Kategoria: „Zwierzęta w naturalnym środowisku” Vagard Lødøen

Próbują od lat

Obaj wyróżnieni przyznają, że Wildlife Photographer of the Year to dla nich wydarzenie na miarę „fotograficznego Oskara”. Norwegowie prowadzą swoje strony internetowe, a zainteresowanie ich zdjęciami zwiększa się z roku na rok. Lødøen, który zaczynał przygodę z fotografią jako amator, nawiązał już sporo kontaktów z zainteresowanymi spoza Norwegii. Podobnie wygląda to w przypadku Rikardsena – fotograf-naukowiec prowadzi m.in. wiele warsztatów o tym, w jaki sposób łączyć naukową pasję z próbami uchwycenia przyrody.
Zarówno Lødøen, jak i Rikardsen przyznają, że zaplanowanie tego, jak ma wyglądać zdjęcie zajmuje wiele miesięcy. Liczy się każdy szczegół, a jury ocenia kadry bardzo surowo. Obaj Norwegowie deklarują, że mają już wizje kadrów, które chcą wysłać na konkurs w następnym roku. Na razie jest to jednak tajemnica.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
HaniaZ

20-10-2018 14:22

Mega

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram