Włączył alarm przeciwpożarowy, by zdążyć na samolot do Polski. Ewakuowano całe lotnisko [AKTUALIZACJA]
Zgodnie z informacjami dziennika Stavanger Aftenblad, mężczyzna otrzyma 25 tys. koron grzywny.
Służby o sytuacji poinformowano przed godziną 9.
Hele flyplassen ble evakuert, brannvesenet hadde full utrykning. Det hele ble avklart på ca 10-15 min. Mannen skulle fly med Wizzair.
— Politiet i Sør-Vest (@politietsorvest) 22 grudnia 2019
Ja nie polecę?
Początkowo sądzono, że alarm przeciwpożarowy uruchomiła usterka techniczna, potem jednak okazało się, że włączył go człowiek. Znaleźli się też świadkowie, którzy widzieli 40-latka, przekazał mediom Rune Tallaksen z policji Sør-Vest.
Policjanci szybko ustalili sprawcę całego zamieszania. Weszli więc na pokład samolotu i wyprowadzili niedoszłego pasażera. Został przetransportowany na komisariat w Stavanger.

