Wariant Lambda już w Norwegii. FHI: nie ma powodu do obaw
Na początku sierpnia Instytut Zdrowia Publicznego (FHI) potwierdził wykrycie w kraju fiordów pierwszego przypadku nowej odmiany covid-19 - Lambda. Jak jednak informuje główny lekarz Instytutu, nie ma powodu do obaw.
Pierwszy przypadek Lambdy odkryto w zeszłym roku w Peru./zdjęcie ilustracyjne
stock.adobe.com/standardowa/Polonio Video
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
FHI w rozmowe ze stacją TV2 potwierdził przypadek zakażenia nową odmianą koronawirusa. Instytut nie ujawnia jednak miejsca, w którym je wykryto. Nie ujawnia także dokładnej daty - wiadomo jedynie, że przypadek Lambdy odnotowano w ciągu 4 ostatnich tygodni.
Nie ma powodu do obaw
Główny lekarz w FHI, Preben Aavitsland, w rozmowie TV2 przyznał, że Instytut bacznie przygląda się nowej mutacji, jednak nie uważa, że Lambda rozprzestrzeni się w Norwegii w takim stopniu jak choćby Delta. Aavitsland na pytanie dziennikarzy TV2, czy obawia się, że Lambda może być bardziej zaraźliwa i słabiej reagować na szczepionkę, odpowiedział, że są mutacje, które cechują się wyższym wskaźnikiem zakażeń, ale nie tak wysokim jak Delta.
Mutację Lambda po raz pierwszy wykryto w Peru w sierpniu 2020 roku.
18-08-2021 09:23
0
0
Zgłoś
18-08-2021 09:22
1
0
Zgłoś
03-08-2021 15:26
22
0
Zgłoś
03-08-2021 12:11
16
0
Zgłoś