Chyba byłam szczęściarą, bo po 9,5 miesięcznym karmieniu dostałam w nocy okres. Tej samej nocy mój syn odrzucił pierś.
Po konsultacji z lekarzem dowiedziałam się, że gdybym chciała dalej karmić to powinnam ten czas przetrzymać i dalej podawać pierś, czy by dziecko chciało , czy nie . Po menstruacji wszystko powinno wrócić do normy.Ja stwierdziłam, że wystarczy i w bezbolesny sposób pozbyłam się problemu, choć swoją drogą im dłużej się karmi tym lepiej dla dziecka. Oczywiście tylko dla dziecka.
I tak dziewczyny wiwat dla Was ! Prawdziwe z Was Matki Polki ! Mało znam takich co tak długo karmią piersią. Więcej
znam takich w Pl co "rodzą" przez cesarkę na własne życzenie(ponoć dla męża) i nie pokazują biustu dziecku, aby nie stracił jędrności .