TomaszSalata napisał:
Tak zrobię, porozmawiam z właścicielem i myślę że to jakaś pomyłka. Dziękuje za pomoc.To co tu opisałeś to nie jest opłata za internet tylko za ZUŻYTY PRĄD i nic więcej.
Po prostu właściciel dał wam oryginał rachunku prądowego, gdzie są umieszczone składniki tworzące końcową cenę elektrycznej energii i tyle.
Musicie usiąść razem i podzielić całą kwotę tak by każdy z was wyłożył należną kwotę a wszystko razem zgrało się z rachunkiem.
Czasem nie wyskakuj do właściciela z podobnym pytaniem które tu zadałeś >nettleie<, bo was będą na wsi norweskie dzieci pokazywać palcami jako przygłupów ostatniego sortu.
Nettleie = nett /sieć w tym przypadku, energetyczna od elektrowni do licznika/ + leie = wynajem, podnajem / tej sieci do przesyłu "prądu"/.
To podobnie jak husleie = dom+wynajem.
Opłata za internet, ma całkiem inną fakturę składową.