Panie Kaliszanin , was to już porąbało całkiem. No to może być trochę zrozumiałe bo Kalisz był częścią Rosji do 1918. To macie swoich idoli. Nikt nie kwestionuje wkładu Rosji w pokonanie faszyzmu. Ale warto wiedzieć jak cudownie było w Bolszewii. Otóż wystarczy przeczytać choć z jedną ksiązkę wspomnieniową pisaną przez osoby z armi Andersa. Żeby wiedzieć że w miastach na zapleczu frontu w ZSRR ludność miejscowa bez ogródek się pytała między sobą "kiedy w końcu przyjdą ci Niemcy", bo jednak im dokuczały terror i nędza. Same zwycięstwo Stalina na faszyzmem też trudno nazwać zwycięstwem bo zostało okupione stratą 22.000.000 żołnierzy i jeszcze ze 20.000.000 cywili.