Według mnie sytuacja będzie taka sama jak w Danii kilka lat temu.
Dania wtedy walczyła z przemytem na skale nie wyobrażalną i po obniżeniu cen alkoholu przemyt się zakończył.
Nie chodzi o to aby sklepy były otwarte non stop, lecz aby były dostępne w lepszych godzinach i ceny były bardziej przy ziemne.
Dania wtedy walczyła z przemytem na skale nie wyobrażalną i po obniżeniu cen alkoholu przemyt się zakończył.
Nie chodzi o to aby sklepy były otwarte non stop, lecz aby były dostępne w lepszych godzinach i ceny były bardziej przy ziemne.

