Na pytanie, czemu norweskie prawo i procedury nie miałyby muzułmanom wystarczyć, al-Haddad odpowiedział:
- Muzułmanie mają szczególne potrzeby w tym zakresie, związane z pewnymi aspektami religijnymi w swoim życiu. Mamy własną procedurę rozwodową, która musi zostać dopełniona, jeśli muzułmanin ma rozwieść się w sposób ważny i prawidłowy. Jeśli nie, nie będzie mógł zacząć w swoim życiu nowego etapu, gdyż inni muzułmanie wciąż będą postrzegać go jako osobę żonatą/zamężną. Ani kobieta, ani mężczyzna nie będą mogli w takiej sytuacji zawrzeć ponownego małżeństwa.
Nie rozumiem w czym jest problem.
Jeżeli w Norwegi nie mogą zaspokoić potrzeb związanych z "pewnymi aspektami religijnymi w swoim życiu" to powinni zabrać dupy i wynieść się tam, gdzie będą mogli.