Seagal napisał:
ankadoro jak zwykle potrafi być "uprzejma". teraz ocenia ludzi po miejscu pochodzenia. trzeba mieć wyjatkowo ograniczone horyzonty, żeby dokuczać komuś z powodu maista w którym żyje. ta baba to żenada. ludzie znajdzmy jej wreszcie chłopa, może się trochę uspokoi...hehehe albo niech jedzie do Polski C i tam robi kariere. zobaczymy na co ją stać oprócz mielenia ozorem.
Byc moze bylo to nieco zlosliwe, ale oparte na analizie socjopolitycznej. Nie jest przypadkiem, ze pragmatyczne kraje protestanckie maja wyzszy standard zycia niz konserwatywne kraje katolickie. Jezeli wiekszosci spoleczenstwa w danym regionie traci wiekszosc czasu na odprawianie modlow, sluchanie radia Maryja i czytanie bogo-ojczyznianej literatury, nie pozostaje wiele czasu na, mowiac prostacko, produkcje, a wiec wspolny wklad w GNP. Jest to do tego stopnia niesprawiedliwe, ze regiony, gdzie ludzie maja bardziej pragmatyczne nastawienie, musza dzielic sie owocami swojej ciezkiej pracy z ludzmi, ktorzy 5 godzin dziennie odmawiaja rozmaite litanie i nie maja co wlozyc do garnka.