Edukacja
|
Monika Pianowska
|
24 marca 2019 08:00
„Homo” i „hore” ulubionymi przekleństwami młodzieży. Niewiele ustępuje im również… Polak
W ramach programu Dembre wśród uczniów 50 norweskich gimnazjów i liceów przeprowadzono ankietę na temat wulgaryzmów najczęściej słyszanych na szkolnych korytarzach. Jak się okazało, odpowiedzi zdominowały obraźliwe homo / homse oraz hore. Dalej na liście znalazły się niecenzuralne „klasyki”, czyli faen i fitte.
Dembre to program przeznaczony dla nauczycieli i pedagogów zatrudnionych w norweskich szkołach średnich, które chciałyby się włączyć do walki m.in. z rasizmem i zachowaniami przeczącymi demokratycznym ideom.
wikimedia.org/ fot. Leifern/ CC BY-SA 3.0
Respondenci równie często wymieniali jednak także słowa, które na pierwszy rzut oka nie kojarzą się z przekleństwami. W podstawowych znaczeniach przypisane są bowiem nazwie narodowości czy produktu spożywczego. Mowa o Żydzie, Polaku, Pakistańczyku i… ziemniaku.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Niepokojący zestaw inwektyw
Dembre to program przeznaczony dla nauczycieli i pedagogów zatrudnionych w norweskich szkołach średnich, które chciałyby się włączyć do walki m.in. z rasizmem i zachowaniami przeczącymi demokratycznym ideom, a te coraz częściej dają się zauważyć w placówkach edukacyjnych dla młodzieży. Potwierdzenie tego mogą chociażby stanowić wyniki ankiety, do której na przestrzeni pięciu ostatnich lat zgłosiło się dobrowolnie 50 liceów i gimnazjów z kraju fiordów.
Ich uczniowie zostali zapytani o najpopularniejsze wśród rówieśników niecenzuralne słowa. Mimo rozpiętości badania w czasie zestaw wulgaryzmów padających notorycznie z ust nastolatków nie ulegał drastycznym zmianom. Zwyciężyła z pozoru niewinna, a jednak pejoratywna wersja homoseksualisty – homo, na równi z wulgarnym określeniem prostytutki – hore. Młodzież nadużywa także stwarzającego spore możliwości interpretacyjne faen i fitte, kojarzonego z żeńskimi narządami rozrodczymi.
Polak, białas i angielskie inspiracje
Bardziej niepokojący autorom ankiety wydaje się jednak cały arsenał słów opartych m.in. na rasistowskich, kseno- i homofobicznych oraz antydemokratycznych przekonaniach, które powielają stereotypy wśród młodych mieszkańców Norwegii.
Chodzi przede wszystkim o określenia narodowości stosowane z pejoratywnym wydźwiękiem, jak polakk (Polak), pakkis (Pakistańczyk) czy jøde (Żyd). Podobnie w odniesieniu do koloru skóry – wyniki ankiety wskazują, że uczniowie norweskich szkół średnich stosują często pogardliwie zarówno słowo neger (czarnuch), jak i potet (białas, najczęściej w stosunku do rodowitych Norwegów). Ponadto, niekoniecznie bezpośrednio w stosunku do homoseksualistów i osób niepełnosprawnych lub opóźnionych w rozwoju, gay oraz mongo. Niecenzuralny zestaw uzupełniają przekleństwa zapożyczone z języka angielskiego (bitch oraz fuck), jak i norweskie helvete i jævel.
Jak oceniasz ten artykuł?
25-03-2019 07:51
0
-2
Zgłoś
24-03-2019 12:13
4
0
Zgłoś
24-03-2019 10:37