Biznes i gospodarka

Wyraźny spadek kursu korony norweskiej: tak źle nie było od dwóch lat

Emil Bogumił

13 maja 2022 10:00

Udostępnij
na Facebooku
3
Wyraźny spadek kursu korony norweskiej: tak źle nie było od dwóch lat

Korona norweska to jedna z najbardziej uzależnionych od sytuacji międzynarodowej walut na świecie. Fot. materiały prasowe Norges Bank

Korona norweska jest jedną z najsłabszych walut, wynika z analizy kursów. Analitycy twierdzą, że powodem takiej sytuacji są niepokoje w gospodarce światowej oraz zmiana polityki Norges Banku.
Reklama
W czwartek 12 maja jeden dolar kosztował 9,9097 NOK i był najdroższy od maja 2020 roku. Norweska waluta straciła także między innymi wobec:

  • euro, które kosztowało 10,24 NOK – najwięcej od grudnia 2021 roku,
  • funta brytyjskiego, który kosztował 12 NOK – najwięcej od listopada 2021 roku,
  • walut 44 partnerów handlowych (I44) – korona norweska była najsłabsza od sierpnia 2021 roku.

13 maja jedna korona norweska kosztowała 0,46 PLN. To najmniej od lutego 2022 roku.

Kto ponosi winę za słabą koronę?

Jak tłumaczy Kristoffer Kjær Lomholt z Danske Bank, podstawową przyczyną spadku korony norweskiej jest uzależnienie waluty od gospodarki światowej. Sytuacji międzynarodowej nie służy wojna w Ukrainie oraz obawy przed rosnącą inflacją. – Karane są waluty wrażliwe cyklicznie, do których należy korona norweska – tłumaczy analityk na łamach E24. 

Drugim powodem osłabienia waluty ma być zmiana polityki Norges Banku, który sprzedaje codziennie około dwa miliardy koron. Dotychczas prowadził odwrotną politykę i skupował korony norweskie. Odwrócenie ról podyktowane jest potrzebą korzystania z koron przez zagraniczne przedsiębiorstwa naftowe i gazowe, które płacą w kraju fiordów podatki.
Nowe wpływy z tytułu podatków od ropy naftowej możliwe są dzięki zmianie polityki europejskich przedsiębiorstw energetycznych. Chęć bojkotu dostaw z Rosji sprawiła, że wiele firm pozyskuje surowce z Norwegii.

Nowe wpływy z tytułu podatków od ropy naftowej możliwe są dzięki zmianie polityki europejskich przedsiębiorstw energetycznych. Chęć bojkotu dostaw z Rosji sprawiła, że wiele firm pozyskuje surowce z Norwegii.Fot. Øyvind Gravås & Bo B. Randulff, materiały prasowe Equinor

13 maja korona norweska minimalnie odrobiła straty wobec dolara amerykańskiego, który kosztuje średnio 9,83 NOK. Obecne wahania na rynku walut wskazują na największe osłabienie norweskiego pieniądza od momentu wybuchu pandemii koronawirusa w 2020 roku. Wcześniej taka sytuacja obserwowana była w 2008 roku – po wybuchu kryzysu finansowego.

Źródła: E24, Infront
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


Bo im wcale nie zalezy na silnej koronie... Im slabsza, tym większą siłę nabywczą ma te 3 % ktore biora z funduszu... Tym więcej koron maja ze sprzedazy ropy za dolary... Teraz beda inwestowac w wiatraki, a przeciez maja prawie calkowite pokrycie potrzeb energetycznych we wladnych zrodlach odnawialnych... Co beda robic z tym pradem... Sprzedawac... Za dolary... A im slabszy kurs, tym wiecej koron... Kiepsko to wrozy naszym emeryturom, bo norwegia zawsze bedzie grac przeciwko nam...

I jak zwykle my cierpimy!

marcel bojka

4 dni temu

Czemu norwegia nie sprzedaje gazu i ropy w koronach wtedy będzie zawsze wysoki stały kurs korony , proste....

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram