Tysiące miejsc pracy i miliardy zysku. W Norwegii ma powstać gigantyczna fabryka baterii
Zgodnie z planem już na początku maja tego roku ma się rozpocząć budowa fabryki, która może się okazać jedną z największych inwestycji przemysłowych w historii kraju – w gminie Rana planowana jest produkcja baterii litowych na masową skalę, które są m.in. niezbędne w akumulatorach samochodów elektrycznych. Inwestycja kosztować będzie nawet 35 000 000 000 koron i stworzy tysiące nowych miejsc pracy dla mieszkańców Norwegii.
Norweska fabryka ma dorównać rozmiarami gigafabryce Tesli w stanie Nevada w USA.
Fotolia.com / Royalty Free
Teraz realizacja projektu zależy w głównej mierze od znalezienia inwestorów – pomysłodawcy twierdzą jednak, że zyskają potrzebne wsparcie finansowe od producentów w branży motoryzacyjnej.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:13:"ubezpieczenia";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Trafi w zapotrzebowanie rynku
Budowa fabryki baterii wiąże się z dużymi kosztami, ale ma też szansę stać się źródłem ogromnych dochodów – rosnący rynek samochodów elektrycznych na całym świecie tworzy bowiem popyt na tego rodzaju części, którego nie są w stanie zaspokoić istniejące do tej pory firmy.
– Jedynie Volkswagen ma zapotrzebowanie na pięć takich fabryk. Jedna fabryka produkuje baterie odpowiadające zużyciu 500 000-600 000 samochodów rocznie – mówi główny pomysłodawca Torstein Dale Sjøtveit.
Fabryka w kraju fiordów ma być konkurencją dla obecnych producentów skupionych na rynku azjatyckim. Za wyborem norweskich części mają przemawiać m.in. lokalizacja i ekologiczne rozwiązania – zakład ma być przede wszystkim napędzany odnawialną energią wiatrową.
– Jedynie Volkswagen ma zapotrzebowanie na pięć takich fabryk. Jedna fabryka produkuje baterie odpowiadające zużyciu 500 000-600 000 samochodów rocznie – mówi główny pomysłodawca Torstein Dale Sjøtveit.
Fabryka w kraju fiordów ma być konkurencją dla obecnych producentów skupionych na rynku azjatyckim. Za wyborem norweskich części mają przemawiać m.in. lokalizacja i ekologiczne rozwiązania – zakład ma być przede wszystkim napędzany odnawialną energią wiatrową.
Wszystko zależy od inwestorów
Budynek, który ma powstać w gminie Rana, porównywany jest wielkością z gigantyczną fabryką Tesli w stanie Nevada w Stanach Zjednoczonych, która rozciąga się na powierzchni ponad 50 hektarów. Budowa tak wielkiego obiektu wiąże się z inwestycją rzędu nawet 35 miliardów koron, których pozyskanie będzie stanowić główny warunek realizacji projektu. Torstein Dale Sjøtveit zapewnia jednak, że plany są jak najbardziej realne.
– Producenci samochodów mają bardzo duże zapotrzebowanie na te baterie. Sądzimy, że zostaną naszymi najważniejszymi partnerami – tłumaczy.
Na ten moment pewne jest, że pomysłodawcy nie mogą liczyć na bezpośrednie wsparcie finansowe ze strony państwa, które jest jednak pozytywnie nastawione do projektu. Premier Erna Solberg dała w zeszłym tygodniu jasno do zrozumienia, że znalezienie inwestorów będzie leżało wyłącznie po stronie przedsiębiorców.
– Producenci samochodów mają bardzo duże zapotrzebowanie na te baterie. Sądzimy, że zostaną naszymi najważniejszymi partnerami – tłumaczy.
Na ten moment pewne jest, że pomysłodawcy nie mogą liczyć na bezpośrednie wsparcie finansowe ze strony państwa, które jest jednak pozytywnie nastawione do projektu. Premier Erna Solberg dała w zeszłym tygodniu jasno do zrozumienia, że znalezienie inwestorów będzie leżało wyłącznie po stronie przedsiębiorców.

03-09-2019 18:51
0
-3
Zgłoś
27-04-2019 01:39
0
-2
Zgłoś
12-04-2019 22:30
0
-3
Zgłoś
12-04-2019 20:42
2
0
Zgłoś
12-04-2019 11:24
3
0
Zgłoś
12-04-2019 10:57
1
0
Zgłoś