Trump zerwał porozumienie z Iranem. Norwegia może na tym zarobić Biznes i gospodarka
Maja Zych 12 maja 2018
08:00

Trump zerwał porozumienie z Iranem. Norwegia może na tym zarobić

Skomentuj
Donal Trump nie zgadza się z warunkami porozumienia wynegocjowanymi przed trzema laty m.in. przez Baracka Obamę. flickr.cpm / Gage Skidmore / CC BY-SA 2.0
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wycofał się we wtorek 8 maja z porozumienia nuklearnego z Iranem, zawartego w 2015 roku za kadencji Baracka Obamy. Miało ono zatrzymać rozwój programu atomowego Iranu w zamian za złagodzenie sankcji przeciw krajowi. Decyzja wywołała duże zaniepokojenie i krytykę ze strony przedstawicieli wielu państw. Konsekwencje mogą skutkować nie tylko zagrożeniem dla sytuacji na Bliskim Wschodzie, ale też wzrostem cen ropy – dla Norwegii i innych krajów naftowych może to oznaczać większe zyski.
Oprócz USA i Iranu porozumienie zawarte było także między Rosją, Wielką Brytanią, Francją, Chinami i Niemcami. Donald Trump zadecydował o zerwaniu umowy mimo sprzeciwu pozostałych krajów, które deklarują podtrzymanie warunków ustalonych trzy lata temu.
Reklama

Zysk dla Norwegii?

Decyzja prezydenta Trumpa zwiększyła ryzyko konfliktu na Bliskim Wschodzie i wprowadziła niepewność co do dostaw ropy. Obecna niepewna sytuacja globalna może z tego powodu wpłynąć pozytywnie na gospodarkę Norwegii oraz innych państw naftowych. Od środy ceny ropy zaczęły stale rosnąć, a w piątek osiągnęły ponad 77 dolarów za baryłkę, co jest najwyższym wynikiem od 2014 roku. Eksperci przewidują jednak, że dodatnie tendencje mogą być tylko tymczasowe, a wzrost niewielki i krótkotrwały. Dla Norwegii może to jednak oznaczać większe zyski ze sprzedaży tego surowca.

„Katastrofalna umowa”

Prezydent Trump zadecydował o wycofaniu się z porozumienia, które – jak uważa – jest katastrofalne. Jego zdaniem umowa nie precyzuje, co będzie w 2030 roku po zakończeniu jej obowiązywania oraz nie ogranicza możliwości Iranu do rozwoju długodystansowej broni rakietowej i militarnego udziału w krajach takich jak Syria, Jemen czy Irak.

Zerwanie porozumienia przez USA wiąże się także ze zwiększeniem sankcji wobec Iranu, co ma znacznie osłabić gospodarkę kraju – a w efekcie ograniczyć środki, które mogłyby posłużyć na rozwój projektów atomowych. W zamian Trump wyraża jednak chęć do negocjowania nowych warunków.

Brak poparcia innych krajów

Pozostali sygnatariusze chcą dotrzymać warunków porozumienia, ponieważ uważają, że jest to najlepsze możliwe rozwiązanie, które „ma najmniej wad” ze wszystkich pozostałych. Są oni krytyczni względem decyzji Trumpa i uważają, że jej konsekwencje mogą być bardzo poważne.

Swoje niezadowolenie wyrazili także norwescy politycy. Lider Socjalistycznej Partii Lewicy (SV) Audun Lysbakken nazwał decyzję „nieodpowiedzialną i niebezpieczną”, natomiast Ministerstwo Spraw Zagranicznych zachęca pozostałe strony do podtrzymania porozumienia.
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas