Roczny wzrost cen żywności w czerwcu 2023 roku wyniósł w Norwegii 13,4 proc. Był wyższy od wskaźnika CPI (6,4 proc.) oraz inflacji bazowej (7,0 proc.). Artykuły spożywcze to grupa towarów, które w Norwegii podrożały najbardziej. Krajową średnią podwyższyły także:
- kultura i wypoczynek – 9,1 procent,
- meble i AGD – 8,8 procent,
- usługi pocztowe i telekomunikacyjne – 7,7 procent.
Powyżej pięciu proc. wzrosły ceny napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych (5,7 proc.), a także noclegów i gastronomii (5,5 proc.). Wszystkie wskazane grupy przekroczyły wskaźnik płacy realnej. Ogólne ramy podwyżki wynagrodzeń na 2023 roku ustalono na 5,2 proc.
Ceny o ponad 30 procent wyższe
Wzrost cen wybranych artykułów spożywczych przekroczył w skali roku 30 proc. Najbardziej podrożały mrożone ryby – pstrągi i łososie (36 proc.). O 30,7 proc. wzrosła wartość ketchupu i musztardy, a 30,6 proc. mrożonego dorsza. Podwyżki przekraczające 20 proc. dotknęły także świeżego łososia i pstrąga, pomidorów, gruszek, produktów kukurydzianych oraz m.in. mąki, świeżych warzyw i owoców. W porównaniu ze średnim wzrostem płacy, wybrane artykuły podrożały sześciokrotnie więcej.
Ceny części owoców podrożały o 34,2 proc.Fot. Pexels (zdjęcie poglądowe)
Od droższych zakupów do wzrostu bezrobocia
Główny strateg Danske Bank, Anders Johansen, zwrócił uwagę, że obecne podwyżki cen są metodą przedsiębiorców na walkę z ryzykiem bezrobocia. Rosnące koszty produkcji oraz surowców miały być przerzucone na konsumentów, oddalając widmo zwolnienia pracowników. Dodał jednak, że proces nie jest możliwy do utrzymania w dłuższym okresie. – Trzeba być niemal pewnym, że przedsiębiorstwa zaczną wkrótce zwalniać pracowników. Tak długo jak firmy mają możliwość utrzymywania ich, bank centralny ma przestrzeń do dalszego podnoszenia stóp procentowych – wyjaśnił trudną sytuację ekonomista.
Jedną z głównych przyczyn podwyżki cen artykułów spożywczych jest słaby kurs korony norweskiej. – Towary kosztują u dostawców więcej niż wcześniej, a słaba korona sprawia, że towary importowane są droższe. Konsekwencją takiej sytuacji jest wzrost cen. Ten sam efekt obserwujemy w Szwecji, gdzie waluta również jest słaba – podsumował Bendik Solum Whist, dyrektor organizacji branżowej Virke.
Źródła: SSB, FriFagbevegelse, Dagens Næringsliv, Virke
Przeczytaliście trzecią część cyklu Koszyka Zakupowego Mojej Norwegii. W kolejnych odsłonach przedstawimy porównanie cen we wskazanych sieciach sklepów. Przeanalizujemy również konkretne grupy produktów, gazetki sklepowy oraz porównamy sytuację mieszkańców Norwegii i Polski.