Potrzebują pracowników sezonowych: miejsce imigrantów mają zająć Norwegowie na zasiłku
Norwegia ułatwi łączenie zasiłku dla bezrobotnych z pracą sezonową w rybołówstwie i rolnictwie, poinformowano w rządowym komunikacie prasowym z 10 lutego. Ma to być ratunek dla tych branż, które obecnie borykają się z brakiem pracowników - wielu imigrantów zarobkowych zatrudnionych na sezon w związku z wprowadzanymi restrykcjami wjazdowymi nie mogło przekroczyć granicy, a co za tym idzie, podjąć pracy. Ich miejsce, zgodnie z rządowym planem, mają zająć mieszkańcy Norwegii przebywający na zasiłku.
Przez wprowadzone ograniczenia rąk do pracy brakuje np. w branży rybnej. /zdjęcie ilustracyjne.
stock.adobe.com/standardowa/Konstantin Shevtsov
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
- Pandemia utrudniła branży rybnej pozyskiwanie zagranicznych pracowników. Jednocześnie jesteśmy w sytuacji, w której wielu Norwegów jest bez pracy. Przemysł owoców morza zaopatruje w żywność kraj i zagranicę, dlatego ważne jest, abyśmy utrzymywali ciągłość produkcji. Mamy nadzieję, że ten program się do tego przyczyni - powiedział cytowany w komunikacie minister rybołówstwa i owoców morza Odd Emil Ingebrigtsen.
Mieć pracę i pobierać zasiłek
Jak stwierdzono w komunikacie, dla wielu pobierających zasiłek dla bezrobotnych (dagpenger) podjęcie pracy w rybołówstwie czy rolnictwie będzie zwyczajnie nieopłacalne. Powód jest taki, że stawka zasiłku dla bezrobotnych obliczana za każdą przepracowaną godzinę może być wyższa niż wynagrodzenie godzinowe, które dane osoby otrzymają jako pracownicy sezonowi. Aby więc zwiększyć podaż siły roboczej w danych sektorach, rządzący proponują tymczasowy program, w ramach którego osoby pobierające dagpenger, które zatrudnią się jako pracownicy sezonowi, będą mogły zachować zasiłek za połowę przepracowanych godzin wpisanych w karcie meldunkowej (meldekort). W praktyce oznacza to, że więcej zyskają ci, którzy podejmą pracę w rolnictwie lub rybołówstwie, czytamy w informacji prasowej.
Ministerstwo Pracy przedstawi rozporządzenie nowelizujące, które obowiązuje do 1 października 2021 r. dla rolnictwa i do 1 czerwca dla rybołówstwa.
Ministerstwo Pracy przedstawi rozporządzenie nowelizujące, które obowiązuje do 1 października 2021 r. dla rolnictwa i do 1 czerwca dla rybołówstwa.
Rząd za jakiś czas podejmie decyzję co do ewentualnego otwarcia granic.Źródło: stock.adobe.com/standardowa/underworld
Nie ma komu pracować
Branże, takie jak rybna czy budowlana, podniosły larum po tym, jak decyzją władz Norwegia zamknęła granice dla większości cudzoziemców. Wielu pracowników zagranicznych, w tym z Polski, zatrudnionych w tych sektorach, nie mogło przekroczyć granicy z powodu surowych przepisów wjazdowych. Przedsiębiorcy apelowali do rządzących, by ułatwić wjazd imigrantów zarobkowych do kraju fiordów, bowiem w wielu przypadkach nastąpił całkowity zastój w produkcji czy projektach. W odpowiedzi władze złagodzą przepisy w przypadku tzw. ściśle niezbędnych pracowników.

17-02-2021 16:01
0
0
Zgłoś
17-02-2021 15:19
0
-2
Zgłoś
17-02-2021 10:53
0
0
Zgłoś
16-02-2021 18:01
1
0
Zgłoś
16-02-2021 17:10
0
-7
Zgłoś
16-02-2021 16:10
0
0
Zgłoś
16-02-2021 16:02
0
-10
Zgłoś
16-02-2021 16:01
0
-3
Zgłoś
16-02-2021 15:57
0
-12
Zgłoś