• Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Biznes i gospodarka
|
Emil Bogumił
|

15 listopada 2022 14:05

Ponad 800 pracowników wysłanych na permittering. Łososiowy gigant boi się nowego podatku

Salmar – jeden z największych producentów łososia na świecie – ogłosił masowe wysyłanie pracowników na permittering. Informację o przestojowym otrzymało 851 osób. Jak tłumaczy przedsiębiorstwo, winę za sytuację ponosi nowy podatek ogłoszony we wrześniu przez rząd.
Komentarze
Kopiuj link
Ponad 800 pracowników wysłanych na permittering. Łososiowy gigant boi się nowego podatku
Na zdjęciu: hodowla łososi w Senji. Fot. Ximonic (Simo Räsänen), CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons
Zawiadomienia o wysłaniu na permittering otrzymali pracownicy zakładów przetwórczych we Frøya i Senja. Salmar twierdzi, że nowy podatek od łososia zwiększy wysokość opłat na rzecz państwa trzykrotnie. Ma również negatywnie wpływać na sprzedaż podmiotów, które podpisały z przedsiębiorstwem umowy długoterminowe, ze stałą ceną ryb. – W przyszłości dołożymy wszelkich starań, by nawet te osoby, które otrzymały powiadomienie o permitteringu, mogły pracować po zakończeniu roku. [...] Uważamy całą tą sytuację za godną ubolewania – czytamy w komunikacie Salmar.

Branża i samorządowcy w szoku

Masowe wysyłanie na permittering w Salmar skomentowali przedstawiciele Mowi, przedsiębiorstwa z branży owoców morza. Zwracają uwagę, że sami mogą zmierzyć się z podobnym problemem. – Jeśli proces [wprowadzania podatku – red.] nie zostanie przesunięty lub nie zmieni się kwestia standardowej ceny, kwestia permitteringu będzie dla nas istotna – mówi w rozmowie z E24 dyrektor ds. komunikacji Mowi, Ola Helge Hjetland. – To szaleństwo musi się teraz skończyć – dodaje. Głos w sprawie zabrał również Tom-Rune Elisussen (Partia Centrum), burmistrz Senji. W miejscowości na przestojowe przejdą 103 osoby. – To niezwykły dramat dla pracowników i naszej lokalnej społeczności. [...] Obawiam się, że w ciągu kilku tygodni w podobnej sytuacji znajdzie się kilka tysięcy osób – stwierdził samorządowiec.
– Przedsiębiorstwa znalazły się w sytuacji bez wyjścia – komentuje burmistrz Senji.

– Przedsiębiorstwa znalazły się w sytuacji bez wyjścia – komentuje burmistrz Senji.Fot. PxHere

Podatek podstawowy opiera się na standardowej cenie łososia. Ta ustalana jest na podstawie aktualnych wskazań giełdowych. Te nie zawsze pokrywają się z dochodami hodowców. Część z nich podpisuje stałe umowy, na mocy których ryby sprzedawane są w stałej cenie. Wprowadzenie opłaty rząd ogłosił pod koniec września. Produkcja łososia, pstrąga i pstrąga tęczowego ma zostać opodatkowana od 1 stycznia 2023 na poziomie 40 proc. Projekt znajduje się obecnie w fazie konsultacji.

Powiadomienia o permitteringu dotyczą okresu od 1 stycznia do 30 czerwca 2023 roku. Władze lokalne Senji i Frøya przypuszczają, że decyzja Salmar to dopiero początek kłopotów branży. Zaznaczają, że brak skorygowania zasad naliczania podatku, może doprowadzić do kolejnych, wielotysięcznych zmianach w zatrudnieniu.

Źródła: Salmar, E24, MojaNorwegia.pl
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok