[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Norweski resort przyznał 34 koncesje na Morzu Północnym, 24 na Morzu Norweskim oraz trzy na Morzu Barentsa. Cztery z nich przypadły PGNiG Upstream Norway, a trzy Lotos Exploration and Production Norge. – Zgodnie z naszą strategią konsekwentnie powiększamy stan naszego posiadania na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Chcemy, by możliwie jak najwięcej wydobywanego przez nas gazu zapełniło w przyszłości Baltic Pipe. W tej rundzie zabiegaliśmy o koncesje, których lokalizacja pozwoli nam zwiększać nasze wydobycie. Dwie z nich leżą w pobliżu złoża Skarv, które wciąż daje nam najwięcej własnego gazu, a dwie w pobliżu King Lear, które jest złożem gazowym w trakcie zagospodarowania – skomentował Paweł Majewski, Prezes Zarządu PGNiG.
Norweska ekspansja polskiego przemysłu wydobywczego
Norweska część grupy PGNiG wydobywa gaz ziemny i ropę naftową z dziewięciu złóż: Skarv, Morvin, Vale, Vilje, Gina Krog, Skogul, Ærfugl, Kvitebjørn i Valemon. Analizowane są także Duva, Tommeliten Alpha, King Lear, Ærfugl Outer oraz Shrek. Spółka ma wydobyć w 2021 roku 0,9 mld m sześc. gazu. W ubiegłym roku przedsiębiorstwo uzyskało około 0,5 mld m sześc. surowca.
Fot. materiały prasowe PGNiG
Lotos Norge posiada w Norwegii mniejszą liczbę koncesji. Po tegorocznej rundzie spółka będzie mogła wydobywać gaz ziemny oraz ropę naftową z 29 złóż.