Biznes i gospodarka
|
Redakcja
|
15 października 2026 13:11
Norwegia może ponownie inwestować w producentów broni jądrowej. Nowy raport ujawnia warunki
Norweski Państwowy Fundusz Emerytalny – Globalny (SPU) może zmienić zasady kontroli swoich inwestycji. Rada ds. Etyki (Etikkrådet) zachowałaby niezależność, ale straciłaby prawo do rekomendowania wykluczenia spółek. Decyzje miałyby należeć do Banku Centralnego Norwegii (Norges Bank). Nowe przepisy mogłyby otworzyć drogę do inwestycji w producentów broni jądrowej.
Na zdjęciu: przewodniczący komisji Svein Gjedrem i minister finansów Jens Stoltenberg.
Fot. Statsministerens kontor, regjeringen.no
Zobacz podsumowanie Orła AI
W czwartek, 15 października komisja kierowana przez byłego szefa banku centralnego Sveina Gjedrema przekazała ministrowi finansów Jensowi Stoltenbergowi raport liczący 434 strony. Dokument przedstawia propozycje zmian w zasadach etycznych SPU, który odgrywa istotną rolę w finansowaniu norweskich wydatków publicznych. Stoltenberg poinformował, że w przyszłorocznym budżecie z funduszu ma pochodzić ponad 600 mld NOK, czyli jedna czwarta wszystkich środków.
Rada zachowa niezależność. Decyzje podejmie bank
Rada ma nadal oceniać ryzyko poważnych naruszeń norm etycznych przez spółki, w które inwestuje SPU. Jej ustalenia nie będą jednak obejmować rekomendacji konkretnych działań, w tym wykluczenia firmy z portfela inwestycyjnego. Wybór odpowiednich środków przejmie Norges Bank. Komisja uzasadnia zmianę całościową odpowiedzialnością banku za zarządzanie funduszem i prowadzenie odpowiedzialnej polityki inwestycyjnej.
Próg wykluczenia spółek ma pozostać wysoki. Zgodnie z propozycją Norges Bank powinien przede wszystkim wykorzystywać swoje prawa jako akcjonariusz, aby ograniczać ryzyko kolejnych naruszeń. Bank będzie również analizował powiązania firmy z naruszeniem. Pod uwagę ma brać prawdopodobieństwo przyszłych naruszeń, zakres działalności przedsiębiorstwa oraz jego gotowość do wprowadzenia zmian. Znaczenie będą miały także działania naprawcze wobec osób poszkodowanych.
Ostateczną decyzję mają podejmować menedżerowie Norges Bank, czyli podmiotu odpowiedzialnego za fundusz.Fot. Flickr.com/Norges Bank/CC BY-ND 2.0
Producenci broni jądrowej mogą wrócić. Politycy reagują
Raport przewiduje również zmianę zasad dotyczących producentów broni jądrowej. Do portfela SPU mogłyby wrócić spółki mające siedziby w uznanych mocarstwach atomowych należących do NATO. Chodzi o przedsiębiorstwa ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Francji. Możliwość ponownego inwestowania mogłaby dotyczyć takich koncernów jak Lockheed Martin, Boeing, General Dynamics, BAE Systems czy Airbus. Gjedrem uzasadnia propozycję zmianą sytuacji bezpieczeństwa, rozbudową norweskich sił zbrojnych oraz rosnącym znaczeniem natowskiego parasola nuklearnego.
Propozycje wywołały sprzeciw części norweskich polityków. Kirsti Bergstø z Socjalistycznej Partii Lewicy (SV) oraz Oda Indgard z Partii Zielonych (MDG) skrytykowały osłabienie roli rady i możliwość inwestowania w producentów broni jądrowej. Bjørnar Moxnes z partii Czerwoni (Rødt) ostrzegł przed ograniczeniem znaczenia naruszeń prawa międzynarodowego w decyzjach inwestycyjnych. Inaczej raport ocenił Henrik Asheim z Partii Konserwatywnej (Høyre), który uznał dokument za dobry punkt wyjścia do wypracowania przewidywalnych zasad zarządzania funduszem.
Tłem obecnego sporu są tymczasowe wytyczne etyczne wprowadzone jesienią przez Stoltenberga. Po odebraniu radzie prawa do rekomendowania wykluczeń prawniczka specjalizująca się w prawie międzynarodowym Cecilie Hellestveit zrezygnowała z członkostwa w proteście. Rząd ma przedstawić własne propozycje wiosną w dokumencie skierowanym do norweskiego parlamentu.
Jeszcze nikt nie skomentował
Napisz pierwszy komentarz