Badanie zlecił norweski ośrodek analityczny Agenda (Tankesmien Agenda). Na jego potrzeby firma analityczna Analizy i Liczby (Analyse & Tall) przeanalizowała 3,8 mln komentarzy zamieszczonych pod 36 224 postami 76 polityków norweskiego parlamentu (Storting). Wszyscy zasiadali w parlamencie w ciągu dwóch ostatnich kadencji. Wyniki opublikowano 13 października 2026 roku, wskazując na wyraźny wzrost liczby internetowych ataków.
Ataków jest coraz więcej. Nowe dane pokazują skalę problemu
W latach 2020–2022 badacze odnotowali 27 955 komentarzy zawierających ataki na polityków. W okresie 2024–2026 liczba ta wzrosła do 41 525, co oznacza wzrost o niemal 50 proc. Zwiększył się również ich udział w dyskusjach. Odsetek ataków wśród wszystkich komentarzy wzrósł z 1,5 proc. do 2,4 proc., czyli o około 60 proc.
Agenda zwraca uwagę na możliwe konsekwencje tego zjawiska. Thea Joramo Lysne, odpowiedzialna za komunikację w ośrodku, ostrzega, że narastająca agresja może skłaniać polityków do rezygnacji z działalności publicznej i zniechęcać inne osoby do kandydowania. Problem dotyczy także samorządów. W Norwegii potrzeba ponad 10 tys. osób pełniących funkcje z wyboru w radach gmin, władzach regionalnych i Stortingu.
Najwięcej hejtu pojawia się pod wpisami dot. integracji i migracji.Fot. fotolia
Politycy Ap pod największą presją. Jeden temat szczególnie zaostrza dyskusje
Wśród trzech największych norweskich partii najwyższy udział ataków odnotowano pod wpisami polityków Ap. Agresywne komentarze stanowiły 2,66 proc. wszystkich reakcji tekstowych, a 53 proc. tych ataków zaklasyfikowano jako hejt internetowy. W przypadku Partii Konserwatywnej (Høyre) odsetek ten wyniósł 37 proc. Z kolei wśród ataków wymierzonych w polityków Partii Postępu (Frp) za hejt uznano 24 proc.
Najostrzejsze dyskusje dotyczą imigracji i integracji. Posty poświęcone tym zagadnieniom pojawiały się wśród wpisów z największym udziałem ataków niemal trzykrotnie częściej niż w całej analizowanej grupie publikacji polityków. Była to największa nadreprezentacja tematyczna w badaniu. Oznacza to, że właśnie kwestie związane z migracją i integracją szczególnie często występowały w dyskusjach charakteryzujących się wysokim poziomem agresji.
Autorzy komunikatu zwracają również uwagę na możliwą rolę algorytmów platform społecznościowych oraz fałszywych kont w nasilaniu internetowych ataków. Lysne podkreśla, że przed wprowadzeniem konkretnych działań ograniczających hejt potrzebna jest dokładniejsza wiedza o mechanizmach tego zjawiska. Pełny raport został udostępniony na stronie internetowej Agendy.
Jeszcze nikt nie skomentował
Napisz pierwszy komentarz