Norwegia może być pierwszym krajem bezgotówkowym: 8 na 10 obywateli płaci tylko kartą Biznes i gospodarka
Paulina Cirocka 30 kwietnia 2018
09:31

Norwegia może być pierwszym krajem bezgotówkowym: 8 na 10 obywateli płaci tylko kartą

4
Skomentuj
Z płatności zbliżeniowych korzysta już 90 proc. Norwegów pixabay.com / CC0 Public Domain
Zgodnie z raportem Finans Norge „Trendy konsumenckie i finansowe 2018” opublikowanym pod koniec marca, w ciągu roku liczba obywateli Norwegii korzystających głównie z kart wzrosła z 74 proc. do 80 proc. Norwegowie płacą kartą niezależnie od kwoty.
Reklama

Potęga technologii

Dziesięć lat temu mniej niż połowa mieszkańców (45 proc.) korzystała z kart płatniczych. Według Jana Digranesa, dyrektora Wydziału Płatności i Digitalizacji w Finans Norge, w ciągu kilku lat Norwegia może stać się pierwszym krajem, którego obywatele korzystający z gotówki będą mniejszością.
– Jednoznacznie świadczą o tym zarówno cyfry z raportu, jak i obserwacje przepływu gotówki dokonywane przez Norges Bank – mówi Digranes.

Najważniejszym argumentem wydaje się być dostępna od kilku lat możliwość płacenia zbliżeniowo, bez użycia PIN-u (w Norwegii limit to 200 koron). Według danych BankAxept, ponad połowa zakupów, jakich dokonują klienci, mieści się w cenowym maksimum kwoty, którą można zapłacić zbliżeniowo. Ponadto do końca lutego 2018 roku 2 miliony posiadaczy kont w BankAxept odebrało karty do tego typu płatności.

Nie tylko młodzi

Według raportu Finans Norge, powiększa się nie tylko grupa młodych użytkowników kart zbliżeniowych. Dziesięć lat temu 74 proc. z nich korzystało z tej opcji, przy czym osób po 60 roku życia było zaledwie 17 proc. Dziś z płatności zbliżeniowej korzysta 90 proc. Norwegów poniżej 60-ciu lat i 64 proc. powyżej osób tego wieku.

Oprócz wygody, Jan Digranes podkreśla, że dużym atutem zbliżeniowych kart płatniczych (tzw. bezstykowych) jest taki sam poziom bezpieczeństwa jak tych stykowych. W razie zniszczenia, konto użytkownika jest bezpieczne, a wszystkie środki są przypisywane do nowej karty.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
piotr z
piotr z 01-05-2018 18:10

Nic z tego nie wyjdzie ponieważ są sytuacje że bez gotówki niezbyt się da. Temat był już kiedyś podnoszony w norweskiej prasie i każdy wypowiadał się że gotówka musi być.

5
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
PolAker
PolAker 01-05-2018 16:43

Tylko trzeba jakoś zdobyć to EUR czy USD w jaki sposób? Celowa wypłata obcej waluty po to by zapłacić Januszowi za robotę a Janusz
a) pojedzie na wakacje i wyda zarobione na czarno pieniądz
b) wymieni ponownie w kantorze i bank zarobi ponownie
c) pojedzie bezpośrednio do Niemiec i kupi wymarzoną kostkę brukową czy felgi
d) można wszystko synchronizować i wprowadź w Polsce EUR dla wygody pracujących na czarno.

Tak w ogóle pieniądz jest szcztuczny. Płatność powinna odbywać się tylko na zasadzie wymian dóbr i usług. Nie było by niesprawności nieroby w rządzie nie miałbyby prawa bytu.
A wojny? Kto by na nie wydawał i jak miałby zarobić?

Trzeba posługiwać się gotówką i tyle.

3
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Jan Kowalski
Jan Kowalski 01-05-2018 16:22

Skonczy sie tym, ze Euro i USD beda uzywane rownolegle w drugim obiegu - czyli na czarno.

20
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Tomasz Lenartowicz
Tomasz Lenartowicz 30-04-2018 15:17

Ta nowoczesna "bajka" ma drugą, dużo ważniejszą, stronę. Państwo chce przejąć całkowita kontrole nad obrotem finansowym. Dzisiejsze norweskie banki przestały zajmować sie wypłata pieniędzy. Istnieją konkretntne limity ilości gotówki do wypłaty poprzez minibanki. Cyfryzacja życia publicznego, poza wygoda, oznacza rownież kontrole.

143
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas