Norwegia jest zacofana i narażona na kryzys. Przedsiębiorcy nie zostawili suchej nitki
Konfederacja Norweskich Przedsiębiorców (NHO) opublikowała norweską wersję tzw. „Raportu Draghiego”, inspirowaną raportem Mario Draghiego o konkurencyjności Europy. Według organizacji, Norwegia pozostaje w tyle względem krajów nordyckich w kluczowych obszarach gospodarki i rozwoju.
NHO twierdzi, że norweska gospodarka musi przejść znaczne zmiany, jeśli nie chce upaść na dno.
Fot. Adobe Stock, licencja standardowa
Raport NHO wskazuje, że Norwegia uzyskuje słabe wyniki w dziedzinach takich jak innowacje, technologia oraz tworzenie firm typu vekstselskaper – czyli przedsiębiorstw, które zatrudniały więcej niż 10 osób na początku okresu i osiągnęły ponad 20 proc. średnioroczny wzrost w przychodach lub zatrudnieniu w ostatnich trzech latach.
Pozycje norweskich uniwersytetów są niżej niż ich odpowiedników w Szwecji czy Danii, a liczba zgłoszeń patentowych jest niska. Wiele z największych norweskich firm wypłaca wysokie dywidendy zamiast reinwestować zyski w rozwój, co ogranicza wzrost kapitału na innowacje, twierdzi NHO. W rezultacie, według raportu, Norwegia przegrywa na wielu frontach konkurencyjności.
Prąd w Norwegii, czyli od zbawienia do problemu
W odniesieniu do energii, raport wskazuje, że Norwegia zmierza od nadmiaru produkcji energii do deficytu mocy wytwórczej około 2030 roku. Spadek dostępności prądu może doprowadzić firmy do relokacji poza kraj. Wskaźniki ceny energii stają się wysoce zróżnicowane w zależności od regionu, a sieć energetyczna jest przeciążona w wielu częściach kraju. NHO ostrzega, że niedobór energii odnawialnej może zagrozić dalszej transformacji klimatycznej i stabilności gospodarczej Norwegii.
Wiele organizacji zgłaszało obawy o przyszłość Norwegii, jeśli gospodarka państwa pozostanie oparta o wydobycie ropy naftowej i gazu.Fot. Ole Jørgen Bratland, materiały prasowe Equinor
Sytuacja geopolityczna na niekorzyść Norwegii
Raport zawiera również ostrzeżenie o rosnącym zagrożeniu ze strony globalnych napięć handlowych i rywalizacji mocarstwowej. Wprowadzenie przez USA 15 proc. ceł na norweskie towary, powrót Donalda Trumpa do Białego Domu oraz eskalacja konfliktu handlowego z Chinami zwiększają ryzyko dla małej, otwartej gospodarki, jaką jest Norwegia.
Obecność czynników sprawia, że kraj staje się bardziej narażony na wahania i zmiany w globalnym otoczeniu rynku. W obliczu tych wyzwań NHO apeluje o szybkie działania reformujące, w tym zmiany w strategii handlowej i polityce przedsiębiorstw.
Norweska gospodarka przetrwa, jeśli wdroży zmiany?
W norweskiej wersji „Raportu Draghiego” NHO dokumentuje stale pogarszającą się konkurencyjność kraju w dziedzinach kluczowych dla przyszłego wzrostu. Chodzi przede wszystkim o innowacje, transformację klimatyczną, dostęp do energii oraz odporność na globalne zawirowania handlowe.
Raport zawiera siedem propozycji działań, obejmujących reformy podatkowe, wzmocnienie badań i współpracy publiczno‑prywatnej oraz przyspieszenie rozwoju infrastruktury energetycznej. W świetle tych faktów NHO podkreśla potrzebę strategicznej zmiany kursu i wdrożenia zaproponowanych rozwiązań, aby zabezpieczyć długofalową konkurencyjność i stabilność Norwegii.
Jak oceniasz ten artykuł?
No i co z tego.. .. !?
jesteśmy (chyba) dorośli.. zawsze można spakować manatki i wyjechać z Norwegi? Prawda czy fałsz?
Tak jak wielu pakuje manatki i wyjeżdża z Polski...
Do jakiegokolwiek pojedziesz kraju to twoja karma pójdzie za tobą...
Wyścig szczurów... najlepszym być, najwięcej mieć... pełny żołądek aż będzie się z niego wylewać... mieć więcej być lepszy od innych... czy to jest cel ludzkiego życia?