• Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Biznes i gospodarka
|
Emil Bogumił
|

07 sierpnia 2025 10:41

Norwegia jest zacofana i narażona na kryzys. Przedsiębiorcy nie zostawili suchej nitki

Konfederacja Norweskich Przedsiębiorców (NHO) opublikowała norweską wersję tzw. „Raportu Draghiego”, inspirowaną raportem Mario Draghiego o konkurencyjności Europy. Według organizacji, Norwegia pozostaje w tyle względem krajów nordyckich w kluczowych obszarach gospodarki i rozwoju.
Komentarze (12)
Kopiuj link
Norwegia jest zacofana i narażona na kryzys. Przedsiębiorcy nie zostawili suchej nitki
NHO twierdzi, że norweska gospodarka musi przejść znaczne zmiany, jeśli nie chce upaść na dno. Fot. Adobe Stock, licencja standardowa
Raport NHO wskazuje, że Norwegia uzyskuje słabe wyniki w dziedzinach takich jak innowacje, technologia oraz tworzenie firm typu vekstselskaper – czyli przedsiębiorstw, które zatrudniały więcej niż 10 osób na początku okresu i osiągnęły ponad 20 proc. średnioroczny wzrost w przychodach lub zatrudnieniu w ostatnich trzech latach.

Pozycje norweskich uniwersytetów są niżej niż ich odpowiedników w Szwecji czy Danii, a liczba zgłoszeń patentowych jest niska. Wiele z największych norweskich firm wypłaca wysokie dywidendy zamiast reinwestować zyski w rozwój, co ogranicza wzrost kapitału na innowacje, twierdzi NHO. W rezultacie, według raportu, Norwegia przegrywa na wielu frontach konkurencyjności.

Prąd w Norwegii, czyli od zbawienia do problemu

W odniesieniu do energii, raport wskazuje, że Norwegia zmierza od nadmiaru produkcji energii do deficytu mocy wytwórczej około 2030 roku. Spadek dostępności prądu może doprowadzić firmy do relokacji poza kraj. Wskaźniki ceny energii stają się wysoce zróżnicowane w zależności od regionu, a sieć energetyczna jest przeciążona w wielu częściach kraju. NHO ostrzega, że niedobór energii odnawialnej może zagrozić dalszej transformacji klimatycznej i stabilności gospodarczej Norwegii.
Wiele organizacji zgłaszało obawy o przyszłość Norwegii, jeśli gospodarka państwa pozostanie oparta o wydobycie ropy naftowej i gazu.

Wiele organizacji zgłaszało obawy o przyszłość Norwegii, jeśli gospodarka państwa pozostanie oparta o wydobycie ropy naftowej i gazu.Fot. Ole Jørgen Bratland, materiały prasowe Equinor

Sytuacja geopolityczna na niekorzyść Norwegii

Raport zawiera również ostrzeżenie o rosnącym zagrożeniu ze strony globalnych napięć handlowych i rywalizacji mocarstwowej. Wprowadzenie przez USA 15 proc. ceł na norweskie towary, powrót Donalda Trumpa do Białego Domu oraz eskalacja konfliktu handlowego z Chinami zwiększają ryzyko dla małej, otwartej gospodarki, jaką jest Norwegia.

Obecność czynników sprawia, że kraj staje się bardziej narażony na wahania i zmiany w globalnym otoczeniu rynku. W obliczu tych wyzwań NHO apeluje o szybkie działania reformujące, w tym zmiany w strategii handlowej i polityce przedsiębiorstw.

Norweska gospodarka przetrwa, jeśli wdroży zmiany?

W norweskiej wersji „Raportu Draghiego” NHO dokumentuje stale pogarszającą się konkurencyjność kraju w dziedzinach kluczowych dla przyszłego wzrostu. Chodzi przede wszystkim o innowacje, transformację klimatyczną, dostęp do energii oraz odporność na globalne zawirowania handlowe.

Raport zawiera siedem propozycji działań, obejmujących reformy podatkowe, wzmocnienie badań i współpracy publiczno‑prywatnej oraz przyspieszenie rozwoju infrastruktury energetycznej. W świetle tych faktów NHO podkreśla potrzebę strategicznej zmiany kursu i wdrożenia zaproponowanych rozwiązań, aby zabezpieczyć długofalową konkurencyjność i stabilność Norwegii.
Jak oceniasz ten artykuł?
1
0
0
0
0
Reklama
Komentarze (12)
Dodaj komentarz
kokss
07/08 13:07
Norwegia jest zacofana ale również skorumpowana. DNB przy przelewie(większym) do pl ukradł mi 5 tyś. kr. Napisałem skargę do FinKN przedstawiłem rozporządzenie PE i UE o transakcjach międzynarodowych, skarga została oddalona, poinformowałem Finanstilsynet to odpowiedzieli że może w pl cos zabrali gdzie mieli przedstawione że wina leży po stronie banku DNB, po prostu bronią swoich instytucji aby poza granicami wszystko wyglądało ok.
1
Odpowiedz
Anonimowy
07/08 15:06
Nie byłbym tego całkiem pewien.Przelew na 500 000 z mojego konta w Norwegii na polskie skutkował przelanie 450 000 ,50 000 to jakieś opłaty w PKO SA.
1
Odpowiedz
Anonimowy
08/08 13:39
Z doświadczenia wiem,że przewalutowanie zawsze najlepiej robić po polskiej stronie.Trzeba podpisać umowę na wymianę, obrót walutą w tym przypadku kr z kantorem internetowym jakiegoś banku w Polsce i wtedy uniknie się dodatkowych opłat.Wszystko na legalu i ukrytych opłat.Często błędy popełniają norweskie biura rachunkowe, które rozliczają pracowników z automatu ustawiają przewalutowanie na złotówki ,jeżeli ktoś np.ma konto walutowe w kr w polskim banku.Wtedy właśnie "ginie"kasa.Wszystko co wychodzi z Norwegii najlepiej wysyłać w koronach.
2
Odpowiedz
kokss
07/08 17:32
W moim przypadku to DNB pobrał opłatę i zaniżył kurs, przewalutowanie robiłem z koron na złotówki w DNB, rozporządzenie mówi (w skrócie) że bank przed dokonaniem przelewu musi poinformować o właściwym kursie waluty, ile otrzyma odbiorca i ewentualnych opłatach, na przeglądzie płatności (betalingsiversikt) była widoczna tylko kwota w koronach, ewidentnie bank złamał to rozporządzenie.
0
Odpowiedz
Anonimowy
07/08 20:01
Dziwne, ja przy przelewie widze ile przelewam w PLN i NOK.
0
Odpowiedz
Xx1
07/08 20:24
Norwescy politycy lewicowi zaszlachtowali innowacyjność. Exit skatt i formue skatt to moim zdaniem powolna nacjonalizacja. Jeśli lewica wygra to młodzi uciekają do Szwecji a bogaci do Szwajcarii. Jeszcze teraz komuniści rosną w siłę.
1
Odpowiedz
Marek
08/08 11:23
Ode mnie taki sarkazm...
No i co z tego.. .. !?
jesteśmy (chyba) dorośli.. zawsze można spakować manatki i wyjechać z Norwegi? Prawda czy fałsz?
Tak jak wielu pakuje manatki i wyjeżdża z Polski...
Do jakiegokolwiek pojedziesz kraju to twoja karma pójdzie za tobą...
Wyścig szczurów... najlepszym być, najwięcej mieć... pełny żołądek aż będzie się z niego wylewać... mieć więcej być lepszy od innych... czy to jest cel ludzkiego życia?
2
Odpowiedz
Filozof
08/08 14:03
Bardzo ciekawy filozoficzny komentarz, Marek... Aureliusz?
3
Odpowiedz
Anonimowy
07/08 15:39
Najlepiej przelewać po 49000,przelewy są nierejestrowane,a koszt to poniżej 100kr
0
Odpowiedz
Anonimowy
08/08 13:22
Przy 99000 też jest tak samo.Koszt przelewu to 60kr.Ja zawsze wysyłam w koronach do kantoru w polskim banku i tam dopiero wymieniam na złotówki.Od lat zero problemów z kursem wymiany oprócz "wyjaśnień" przy rozliczeniu podatkowym w skatteetaten.
0
Odpowiedz
Swój
07/08 22:18
Tanio już było korona szoruje na dnie a ceny ziemniaków to już kosmos...u nas w Polsce gran srebra tańszy o bulw
0
Odpowiedz
Mario
11/08 18:59
Lewactwo czuję się zbyt pewnie, dla tego tak się dzieje 🤮
0
Odpowiedz
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok