Norwegia do 2028 roku. Co mówią najnowsze prognozy gospodarcze?
Gospodarka weszła w okres stabilnego wzrostu po wyraźnym odbiciu od połowy 2024 roku. Odnotowano wzrost bezrobocia, w dużej mierze wynikający ze zwiększonej podaży pracy. Inflacja spadła względem szczytu z 2022 roku. W 2025 roku utrzymuje się jednak na poziomie około 3 proc. To powyżej celu inflacyjnego wynoszącego 2 proc.
Konsumpcja gospodarstw domowych pozostaje głównym motorem wzrostu
Fot. Adobe Stock, licencja standardowa
Według prognoz Centralnego Biura Statycznego wzrost gospodarczy w kontynentalnej części Norwegii ma w kolejnych latach wynosić średnio nieco ponad 1,5 proc. Głównymi czynnikami wzrostu pozostają rosnąca konsumpcja gospodarstw domowych oraz popyt generowany przez środki publiczne.
W 2024 roku konsumpcja zwiększyła się o około 1,5 proc. W 2025 roku była już o 2,2 proc. wyższa niż rok wcześniej. W latach 2025–2028 średni wzrost konsumpcji ma sięgnąć około 2,5 proc.
W 2024 roku konsumpcja zwiększyła się o około 1,5 proc. W 2025 roku była już o 2,2 proc. wyższa niż rok wcześniej. W latach 2025–2028 średni wzrost konsumpcji ma sięgnąć około 2,5 proc.
Przeczytaj również
UE zmusi Norwegię do zmiany prawa? Rządzący chcą nie dopuścić do nowych przepisów
Polityka fiskalna wzmacnia wzrost
Dodatkowym impulsem dla gospodarki będzie polityka fiskalna. Zgodnie z budżetem państwa na 2026 rok wydatki z funduszu naftowego wzrosną o 4,6 mld NOK. Wzrost popytu publicznego dotyczy w szczególności wydatków na obronność.
W latach 2027–2028 popyt publiczny ma rosnąć średnio o 2,0 proc. Tempo to przekracza długoterminowy trend wzrostu norweskiej gospodarki.
W latach 2027–2028 popyt publiczny ma rosnąć średnio o 2,0 proc. Tempo to przekracza długoterminowy trend wzrostu norweskiej gospodarki.
Budownictwo i sektor naftowy hamują tempo
Czynnikiem ograniczającym wzrost pozostaje niska aktywność w budownictwie mieszkaniowym. Wyraźniejsze ożywienie w tym sektorze prognozowane jest dopiero na 2027 rok. Ma to związek ze wzrostem cen mieszkań oraz dalszym spadkiem stóp procentowych.
W 2028 roku ceny nieruchomości mają być o około 20 proc. wyższe niż w 2024 roku. Równocześnie zakończenie dużych projektów naftowych doprowadzi do spadku inwestycji w sektorze.
W 2028 roku ceny nieruchomości mają być o około 20 proc. wyższe niż w 2024 roku. Równocześnie zakończenie dużych projektów naftowych doprowadzi do spadku inwestycji w sektorze.
Stopy procentowe, inflacja i rynek pracy
Prognozy zakładają stopniowe łagodzenie polityki pieniężnej. Stopa referencyjna ma spaść do 3,5 proc. w 2027 roku i pozostać na tym poziomie w 2028 roku. Inflacja będzie się obniżać i zbliży się do około 2,5 proc.
Wzrost zatrudnienia, szczególnie w sektorze usług, ma wspierać poprawę sytuacji na rynku pracy. Spadek bezrobocia będzie następował wraz z rosnącym popytem na pracowników.
Wzrost zatrudnienia, szczególnie w sektorze usług, ma wspierać poprawę sytuacji na rynku pracy. Spadek bezrobocia będzie następował wraz z rosnącym popytem na pracowników.
Jak oceniasz ten artykuł?
Dodaj komentarz
0 / 300
Wyślij
Ja mieszkam na stałe w Norwegii i nie narzekam 🙂
To fragment artykułu z portalu tysol.
Norwegia zaostrza przepisy. Wyjazd na święta może skończyć się utratą ochrony
Władze Norwegii przed Bożym Narodzeniem zaostrzyły przepisy azylowe. Od czwartku wyjazd z tego kraju, by w okresie świątecznym odwiedzić rodzinę, może skończyć się dla uchodźców utratą statusu czy cofnięciem zezwolenia na pobyt.
To oznacza że Ukraińcy jadący na święta na Ukrainę tracą prawo do pobytu i zasiłku skoro jest tam na tyle bezpieczecznie że mogą sobie pozwolić na wycieczki to nie trzeba zapewniać im bezpieczeństwa na nasz koszt.
Nawet niemieckie media pokazały kolejki na granicy ukraińskich samochodów przed świętami.
Dlaczego Polska nie wprowadzi takich przepisów. Wyjeżdżasz tracisz status azylanta kropka.
Problemem nie jest Norwegia, problemem jest mylenie własnej frustracji z analizą gospodarki.
Czy to słuszna strategia czy nie? Cóż polski rolnik za nad produkcję musi płacić kary albo utylizować ją, płaczemy kiedy zalewa nas nie zdrowa żywność z Ukrainy, ale tutaj gdzie system faktycznie działa tak jakbyśmy chcieli żeby działał w Polsce to w jakiś pokrętny sposób potrafimy znaleźć bat żeby mimo to skrytykować tutejszy system... Cóż nie można mieć ciastko i zjeść ciastko 🤷
Ale kryzysy są cykliczne i nie uderzają wszystkich jednakowo.
Norwegia wchodzi w ten etap z wyjątkowymi buforami: Oljefondet jako amortyzator fiskalny, niskim długiem publicznym i własną walutą. W czasie kryzysów i konfliktów popyt na energię nie znika- wręcz przeciwnie, ropa i gaz pełnią funkcję stabilizującą, a ich znaczenie geopolityczne rośnie.
To nie znaczy, że świat nie przejdzie turbulencji. To znaczy, że Norwegia jest po stronie gospodarek, które przechodzą je relatywnie łagodniej, podczas gdy kraje bez surowców, z wysokim zadłużeniem i bez buforów oberwą znacznie mocniej.
Katastroficzne hasła nie są analizą, analiza zaczyna się od cykli, bilansu i odporności gospodarki.
To totalna porażka uważana w Polsce teraz za śmieciową!
Jak to tak? dlaczego to tak ? Że jak?
Przecież to Norwegia!
Ktoś powie ?
Bogaty kraj fiordy ropa bogactwo tam jest ?
Hahahaha
Dawniej 15 - 20 lat wstecz Norwegia była uważana za kraj dobrobytu szybko się dorobiłeś w Polsce nowego domu, mieszkania oszczędności!
Ktoś słyszał że gdzie ty pracujesz? W Norwegii. WOW !To bogaty kraj a teraz powiedz komuś że pracujesz w Norwegii to odpowie
Opłaca tobie się tam siedzieć pracować! Ten waluty to w kantorze nie chcą skupować
A teraz żyjesz w Norwegii z dnia na dzień
Nie ma tych pieniędzy nie widać już tego
W Polsce jest już więcej możliwości? kasa ta sama prawie co w Norwegii no a mając fajny mały biznes w Polsce możesz żyć znacznie lepiej jak w Norwegii.
Niby bogaty kraj teraz biednych ludzi 70 procent Norweskich rodzin ma problemy finansowe nie stać ich na opłacanie rat kredytowych ponieważ jak to w Norwegii 90 % gospodarstw domowych posiada kredyty na auto dom itd ...i po parę kart kredytowych konsumpcyjnych i gdzie tu bogactwo! ! !.... Kraj bogaty biednych ludzi kraj trzyma pieniądze w tzw. skarpecie nie chce się dzielić taka prawda.
Polak pojedzie na emigrację posiedzi 10 lat kupi mieszkanie w Polsce i to jest można powiedzieć osoba która ma coś własnego nie w kredycie?