Biznes i gospodarka
|
Redakcja
|
07 października 2025 10:30
Norwegia bogatsza niż kiedykolwiek. Co rząd zrobi z fortuną w Funduszu Naftowym?
Oljefondet – norweski Fundusz Naftowy – osiągnął rekordową wycenę przekraczającą 20 600 mld NOK. To możliwe większe pole manewru dla koalicji rządowej w nadchodzących negocjacjach budżetowych. Premier Jonas Gahr Støre i jego partnerzy budżetowi mogą dzięki temu zyskać większe środki do rozdysponowania.
Cena funduszu naftowego jest zależna od wielu czynników. To także od nich zależy, jak będzie wyglądał budżet Norwegii w 2026 roku.
Fot. Pontus Höög/Den norske FN-delegasjonen (Flickr.com, CC BY-NC 2.0)
Oljefondet osiągnął poziom 20 609 mld NOK, co stanowi historyczny szczyt w jego działalności. W ciągu roku wartość funduszu podlegała znacznym wahaniom. W kwietniu spadła poniżej 18 000 mld NOK. Głównymi powodami były napięcia handlowe i utrzymująca się niepewność geopolityczna.
Monitorujący fundusz raportowali wartość 20 630 mld NOK, jednak oficjalny szacunek zakończył się na 20 609 mld NOK. Na wartość aktywów wpływ mają kursy akcji, obligacji oraz kurs korony norweskiej względem światowych walut.
Budżet Norwegii 2025. Możliwości i ograniczenia
Jeżeli fundusz utrzyma swoją wartość, rząd może mieć do dyspozycji 618 mld NOK do wydania w nadchodzącym roku, mieszcząc się w limicie trzech proc. wartości aktywów. W 2025 roku pierwotny plan zakładał wykorzystanie 460 mld NOK, co stanowiło 2,5 proc. funduszu. Podczas rozmów budżetowych zwiększono ten szacunek do 542 mld NOK, czyli 2,7 proc. wartości.
Ekonomiści ostrzegają, że administracja skarbowo-finansowa będzie prawdopodobnie starać się trzymać wydatki znacznie poniżej tego limitu. Testy funduszu sugerują, że w niekorzystnych scenariuszach wartość może spaść nawet o 35 proc., co oznaczałoby utratę ponad 7 000 mld NOK.
Partia Pracy tworzy rząd mniejszościowy. Do popierania projektów rządowych, w tym ustawy budżetowej, potrzebuje kompromisu z innymi ugrupowaniami.Fot. Martin Lerberg Fossum/Statsministerens kontor (Flickr.com, CC BY-NC 2.0)
Partnerzy budżetowi Partii Pracy reagują
Rødt (Partia Czerwonych) podkreśla, że chce wykorzystać możliwość zwiększenia środków na reformy społeczne, takie jak wzmocnienie usług stomatologicznych. Środki mogłyby pochodzić zarówno z funduszu, jak i zmian podatkowych lub przesunięć budżetowych. Przedstawiciel Rødt Mímir Kristjánsson wskazuje, że choć dodatkowe środki są dostępne, nie zakłada on automatycznego wzrostu wydatków – konieczne będą kompromisy.
Ekonomistka Kjersti Haugland zaznacza, że choć rosnąca wartość Oljefondet może ułatwić rozmowy z partnerami budżetowymi, rząd raczej nie pozwoli sobie na zbyt agresywne wykorzystanie środków. Opozycyjne partie oczekują, że w trakcie negocjacji zostaną uwzględnione realne propozycje kompensacji, np. poprzez cięcia wydatków lub inne źródła dochodów.
Propaganda Tuska dotarła do Skandynawii.
Byłem tam rok i powiem tak tam nic nie remontują nic nie robią przez 1rok jeżdżąc na lotnisko z Trondheim na lotnisko poprawili rondo i położyli 200 metrów asfaltu.
Śmiech na sali to u nas w Polsce więcej i lepiej robią a kraj nieporównywalnie bogatszy.
Za drogi każą im płacić takie pieniądze a drogi mają gorsze niż w Polsce