Nadchodzi wielka podwyżka cen żywności? Eksperci kreślą czarny scenariusz
Podczas tzw. „okna cenowego” w Norwegii, detaliczne ceny żywności tradycyjnie wzrastają z powodu rolniczych porozumień i nowych umów z dostawcami. Choć szef ekonomii z Sparebank 1, Kyrre Knudsen, ma nadzieję, że podwyżki nie będą aż tak drastyczne jak w zeszłym roku, eksperci ostrzegają przed znaczną niepewnością co do skali podwyżek.
Ryzyko wysokich cen żywności w lipcu jest nieuniknione.
Fot. Adobe Stock, licencja standardowa
W dniu 1 lipca norweskie sklepy podniosły ceny, korzystając z tzw. „okna cenowego”, czyli okresu aktualizacji cen wynikającej z porozumień rolniczych i nowych kontraktów z dostawcami. Dane pokazują, że w lipcu ubiegłego roku ceny żywności wzrosły o 3,2 proc., co jest znacznym skokiem w stosunku do innych dóbr.
Na łamach Nettavisen Kyrre Knudsen określa skok jako „znaczny”, ale liczy, że w tym roku trend zostanie ograniczony przez lepsze warunki płacowe oraz niższe ceny energii. Z kolei ekspert ds. artykułów spożywczych Erik Fagerlid podkreśla, że ze względu na silną zmienność kosztów trudno przewidzieć poziom podwyżek – mogą sięgać nawet od dwóch proc. do 10 proc.
Każdy chce zarobić
Fagerlid zwraca uwagę, że podwyżki wynikają z niepewności na wielu płaszczyznach: ceny energii, transportu (w tym zagrożenia na trasie przez Cieśninę Ormuz i Kanał Sueski), dostępności surowców takich jak zboże czy olej oraz drożejącego opakowania. Wszystko to przenosi się na ceny w sklepie.
W efekcie każdy uczestnik łańcucha dostaw „zabezpiecza się” przeciw zwiększonym kosztom – co dodatkowo winduje ceny detaliczne. Fagerlid podsumowuje, że „zagrożenie się nie skończyło” i wskazuje, iż obecna sytuacja jest daleka od normalnej pod względem tempa drastycznego wzrostu kosztów.
Ceny żywności to jeden z tych elementów, który od lat najmocniej wpływa na inflację w Norwegii.Fot. Adobe Stock, licencja standardowa
To tylko chwyt marketingowy?
Knudsen dodatkowo zwraca uwagę, że sklepy mogą stosować taktyczne podejście do cen – celowo podnosząc je teraz, by w późniejszym okresie (np. w sierpniu) móc obniżyć i przyciągnąć konsumentów po wakacjach. W analogii do lat ubiegłych, sierpień często wiąże się z promocjami, gdy handel ponownie aktywizuje konsumentów po przerwie urlopowej.
Ogólna inflacja żywności już teraz wpływa na wskaźniki w kraju. Podwyżki przyczyniły się do przekroczenia celu inflacyjnego Norges Banku, wyznaczonego na poziomie dwóch proc.
Jak oceniasz ten artykuł?
08-07-2025 14:39
4
0
Zgłoś