Historycznie słaby kurs korony. To zła wiadomość dla Polaków Biznes i gospodarka
Maja Zych 18 października 2019
11:16

Historycznie słaby kurs korony. To zła wiadomość dla Polaków

42
Skomentuj
Jeszcze w lipcu tego roku 1 euro kosztowało 9,6 NOK. Adobe Stock / Pavel Ignatov / licencja standardowa
Już od dłuższego czasu norweska korona zalicza znaczne osłabienie względem innych walut, co ma istotny wpływ na gospodarkę kraju, a także portfele osób pracujących w Norwegii. W czwartek 17 października korona pobiła dotychczasowy rekord, osiągając względem euro najsłabszy kurs od czasu wprowadzenia wspólnej waluty. Za jedno euro trzeba bowiem było zapłacić aż 10,202 NOK – to więcej niż podczas ostatniego tak dużego spadku, który związany był z ogólnoświatowym kryzysem gospodarczym w 2008 roku.
Również kurs w stosunku do złotówki jest powodem do zmartwień dla wielu Polaków pracujących w Norwegii – słaba sytuacja norweskiej waluty oznacza bowiem, że pieniądze zarobione w koronach mają mniejszą wartość po przeliczeniu na polski złoty.
Reklama

Najsłabsza w historii

W czwartek rano za jedno euro trzeba było zapłacić rekordowe 10,202 NOK – to najsłabsze notowanie korony od początku istnienia wspólnej europejskiej waluty. Poprzedni rekord odnotowano pod koniec 2008 roku w trakcie trwania ogólnoświatowego kryzysu gospodarczego, kiedy 24 i 25 grudnia 1 euro kosztowało 10,169 NOK. Nie można obecnie mówić jednak o powtórce sprzed jedenastu lat – osłabianie się kursu korony jest w tym wypadku długotrwałym procesem, który ma m.in. związek z trwającą wojną handlową oraz niepewnością związaną ze zbliżającym się Brexitem. Eksperci ostrzegają, że nie wiedzą, jak długo utrzymają się spadkowe tendencje – przewidują jednak, że do końca roku za 1 euro trzeba będzie zapłacić nawet więcej niż 10,25 NOK.

Tak prezentował się kurs korony względem polskiego złotego na przestrzeni lat:
MN

Odbije się na handlu

Obecna sytuacja na rynku walutowym może odbić się na krajowym handlu oraz firmach, które importują towary z zagranicy i sprzedają je w koronach norweskich – aby utrzymać ten sam poziom rentowności, firmy mogą być bowiem zmuszone do podniesienia cen produktów.Słaba korona jest również niekorzystna dla mieszkańców Norwegii, którzy planują w najbliższym czasie zagraniczne wycieczki – zarówno koszt samych wyjazdów, jak i wydatki na miejscu będą bowiem wyższe niż przez ostatnie lata.

To złe wieści dla Polaków

Osłabiająca się pozycja norweskiej korony na rynku walutowym to także zła wiadomość dla Polaków, którzy pracują w Norwegii, ale większość pieniędzy wysyłają do Polski. W czwartek 17 października zgodnie z danymi Narodowego Banku Polskiego uśredniony kurs korony względem polskiego złotego wynosił jedynie 0,4254. Dla osób, które przez lata przyzwyczajone były przynajmniej do magicznego „0,50”, obecny kurs jest dużym powodem do niepokoju oraz sprawia, że wartość norweskich zarobków jest niższa po przeliczeniu na polski złoty.

Nie wszyscy stracą

Słaby kurs korony nie dla wszystkich oznacza jednak same straty – powody do zadowolenia mają przede wszystkim osoby, które zajmują się eksportem norweskich towarów za granicę. Tania korona jest bowiem czynnikiem, który stymuluje domowy przemysł i dzięki temu pozytywnie wpływa na wzrost miejsc pracy. Dodatkowo na wartości zyskują też akcje i papiery wartościowe w obcych walutach należące do Funduszu Naftowego (Oljefondet).
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Onty_Ja_Gabriel_3.
Onty_Ja_Gabriel_3. 24-10-2019 18:56

davastrend napisał:
No właśnie naprawiałeś złoma w Polandii, bo było taniej zapłacić w PLN niż NOK, a to te Norwedzy robią zakupy w Szwecji to dotyczy to zazwyczaj osób mieszkających w niedalekiej odległości od granicy. W PL jak ktoś mieszka blisko granicy to robi zakupy u sąsiadów, ale za inne dobra płaci w PLN. Większość osób mieszkająca w PL nie ma możliwości oszczędzania w innych krajach. Jeśli ciężko zarobione korony miałbyś wydawać tylko w NO tak jak Polacy w PL to nie byłoby już tak różowo. Znowu niedorzeczność oraz zaprzeczenie wypływa z twojej wypowiedzi.
Za wszystko co kupuję w polandi płacę norweskimi koronami a nie złotówkami.
Gdybym żył.
Ja mieszkam i żyję w Norwegi i średnio odkładam sobie miesięcznie 1/3 netto, na norweskie konto.
Płaczesz jak tradycyjny polaczek nieudaczek, w polandi miałeś i masz nadal \"gówno\" to i tu też musisz głodować by sobie odłożyć parę złotych.
Ja do Norwegi, przyjechałem z moją polską firmą, na polski projekt i po zakończeniu projektu zostałem na urlop.
W polsce miałem wszystko, co zwykły wyuczony budowlany \"robol\" mieć powinien w tamtych czasach, poza spokojem w pracy z użeraniem się tak z pijaczkami na placu budowy, jak i durnowatą kadrą w biurach.
Tu po urlopie, pracowałem jako zwykły robol i miałem święty spokój który mam do tej pory.
Teraz do polandi jadę tylko na urlop i jak to napisałeś, po pełny wór tego i owego.
Dlatego nie mierz innych swoim nieudacznictwem.

-1
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
davastrend
davastrend 24-10-2019 16:21

No właśnie naprawiałeś złoma w Polandii, bo było taniej zapłacić w PLN niż NOK, a to te Norwedzy robią zakupy w Szwecji to dotyczy to zazwyczaj osób mieszkających w niedalekiej odległości od granicy. W PL jak ktoś mieszka blisko granicy to robi zakupy u sąsiadów, ale za inne dobra płaci w PLN. Większość osób mieszkająca w PL nie ma możliwości oszczędzania w innych krajach. Jeśli ciężko zarobione korony miałbyś wydawać tylko w NO tak jak Polacy w PL to nie byłoby już tak różowo.

1
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
davastrend
davastrend 24-10-2019 16:17

Do samolotu auto też można wpakować

-1
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Josef Satan
Josef Satan 24-10-2019 15:43

davastrend napisał:
Ciekaw jestem czy wracając z Polskie nie ciągniesz kolego auta pełnego jedzenia? Lekarz (np stomatolog) i mechanik to pewnie również korzystasz? Pozdr

Te polskie mechaniki toby sie na moim samochodzie i tak nie poznaly.
Ponadto trudno samochod do samolotu zapakowac.

-1
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Onty_Ja_Gabriel_3.
Onty_Ja_Gabriel_3. 24-10-2019 15:02

davastrend napisał:
Ciekaw jestem czy wracając z Polskie nie ciągniesz kolego auta pełnego jedzenia? Lekarz (np stomatolog) i mechanik to pewnie również korzystasz? Pozdr
Też mi niedorzeczne pomówienie.
Każdy tak robi, bez względu na narodowość i politykę.
Norweg kupuje w Szwecji, lub w Finlandii, Czech kiedyś kupował w Austrii teraz też i w polandi i tak dalej.
Jak polaczkowie kupują swoje dobra w polandi to tam właśnie zostawiają swoje ciężko zarobione dulary, a tym samym, obecna, kociarsko kartoflana dominacja polityczna, ma czym szastać bezmyślnie na prawo i lewo,
Jak naprawiałem mojego Norweskiego złoma w polandi, pracę miał polski mechanik a nie Norweski i moje norweskie korony zostały nad Wisłą a nie nad Glåma, czy Akerselva.

Odpowiedz
Zgłoś komentarz
davastrend
davastrend 24-10-2019 14:37

Ciekaw jestem czy wracając z Polskie nie ciągniesz kolego auta pełnego jedzenia? Lekarz (np stomatolog) i mechanik to pewnie również korzystasz? Pozdr

Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Josef Satan
Josef Satan 22-10-2019 08:27

Idzie koniec swiata.

-1
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
piotr z
piotr z 21-10-2019 21:57

Na następny rok jest przewidziany dalszy spadek kursu korony - według tego co piszą można wywnioskować że min. 10%.
www.nettavisen.no/okonomi/det-kan-bli-va...2020/3423865050.html

-2
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Xx1
Xx1 21-10-2019 11:58

Ja miałem na myśli zwykłych ludzi, którzy niemal od niczego do tego doszli. Jedli chodzi o polskie rodziny multimilionerów i miliarderów to ciężko znaleźć kogoś kto w latach 90 uczciwie do tych pieniędzy doszedł, wiec o nich nie wspominam. Kluska kiedyś próbował uczciwie z Optimusem, ale szybko sprowadzili go na ziemię. Norweska wieś nie jest zacofana i nikt tu nic takiego nie pisał. W Polsce można znaleźć jeszcze wioski bardzo zacofane.

1
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Josef Satan
Josef Satan 21-10-2019 08:12

Xx1 napisał:
Nie chce już tu pisać o ludziach z rodziny i znajomych, którzy w Warszawie zarabiają po kilkadziesiąt tysięcy zł w miesiącu, mam na myśli około 50-60 000zl/mc, 3000zl to takie bardziej realistyczne. Fakt ze w wawie wynajem mieszkania to około 3000zl.

Ja mam sasiada, ktory zarabia 5 mill koron w rok. Czy on reprezentacyjny w stosunku do zarobkow w Norwegii?
Jak sie tak patrze na moich sasiadow i nie tylko, to doprawdy nie widze ani zacofania, ani biedy na norweskiej wsi (nie zabitej deskami).
Czego i polskim rodzinom zycze.

1
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Otrzymałeś inkasso? Doradca finansowy radzi, co robić

Otrzymałeś inkasso? Doradca finansowy radzi, co robić

Eff.14,15%, 100000kr, 5 år, kost 37120kr, Tot.137120kr Reklama

Bliżej nas