Biznes i gospodarka

Equinor z najwyższymi zyskami od 2014 roku. Sukces nie jest związany z ropą

Emil Bogumił

29 kwietnia 2021 12:30

Udostępnij
na Facebooku

Equinor coraz bardziej rozwija się na rynku odnawialnych źródeł energii. Fot. Andrew Saunders, materiały prasowe Equinor

Norweskie przedsiębiorstwo energetyczne Equinor pochwaliło się zyskiem z pierwszego kwartału 2021 roku. Zarządzający potentatem naftowym mają powody do zadowolenia. Firma wypracowała najwyższy zysk operacyjny od 2014 roku.
Reklama
Equinor uzyskał od stycznia do marca 5,47 mld dolarów zysku operacyjnego, co przekłada się na 44,7 mld koron norweskich, poinformowało 29 kwietnia przedsiębiorstwo. Analitycy rynku przewidywali, że kwota nie przekroczy 5,2 mld USD. Po opodatkowaniu kwota wyniesie 2,66 mld dolarów. W analogicznym okresie 2020 roku kwota wynosiła 0,56 mld USD. – Zareagowaliśmy zdecydowanie i wykonaliśmy podczas pandemii solidne operacje. Daje nam to dobrą pozycję na 2021 rok i lata późniejsze – poinformował w komunikacie prasowym Anders Opedal, dyrektor generalny Equinor ASA.

Nie tylko ropa i gaz

Wpływ na sukces Equinora ma m.in. wysokość ceny ropy naftowej. Kwota, którą należy zapłacić za baryłkę ropy brent, jest zdecydowanie wyższa niż w ubiegłym roku. Jej średnia wartość wyniosła 56,5 USD. Poprawę wyników przedsiębiorstwo zawdzięcza także inwestowaniu w projekty energii odnawialnej. 9,8 mld koron norweskich zysku przyniosła sprzedaż połowy licencji na projekty Empire Wind i Beacon Wind u wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych. Kolejne 2,3 mld NOK wpłynęło na konto Equinora za sprzedaż 10 proc. udziałów w morskich projektach wiatrowych Doggerbank A i B.
Kiepskie wyniki z 2020 roku wiązały się m.in. z niskimi cenami ropy, sięgającymi przez chwilę mniej niż 20 USD.

Kiepskie wyniki z 2020 roku wiązały się m.in. z niskimi cenami ropy, sięgającymi przez chwilę mniej niż 20 USD. Fot. materiały prasowe Equinor, Øyvind Gravås&Even Kleppa

– Przez kwartał wzmocniliśmy naszą pozycję na rynku morskiej energetyki wiatrowej. Equinor będzie wiodącą marką zielonej zmiany – podsumował sukces Anders Opedal. Zadowalające wieści płyną także z rynku paliw. W kwietniu cena ropy brent nie spadła poniżej 60 USD. 29 kwietnia za baryłkę należało zapłacić 67,67 dolarów amerykańskich.
Reklama
Gość
Wyślij
Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram