Biznes i gospodarka

Energia elektryczna podrożała najbardziej w historii. Wskaźnik cen najwyższy od 5 lat

Monika Pianowska

11 października 2021 11:00

Udostępnij
na Facebooku

Wzrost cen prądu w ostatnich miesiącach spowodowały m.in. sucha pogoda w południowej Norwegii. stock.adobe.com/licencja standardowa

Całkowity wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) w Norwegii wzrósł we wrześniu o 4,1 proc. w stosunku do tego samego miesiąca ubiegłego roku i jest najwyższy od lipca 2016 r., pisze Centralne Biuro Statystyczne (SSB) w raporcie opublikowanym 11 października.
Reklama
Do wyniku szczególnie przyczynił się prąd – urząd jeszcze nigdy nie odnotował tak dużego wzrostu cen energii elektrycznej. – Zdecydowanie najważniejszym czynnikiem wzrostu CPI w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy są historycznie wysokie ceny energii elektrycznej – pisze SSB w poniedziałkowym komunikacie prasowym.
Gospodarstwa domowe z umowami o stałej cenie (fastpris) miały średnio najniższą cenę energii elektrycznej w II kwartale 2021 r.

Gospodarstwa domowe z umowami o stałej cenie (fastpris) miały średnio najniższą cenę energii elektrycznej w II kwartale 2021 r. Źródło: stock.adobe.com/licencja standardowa

Od września ubiegłego roku do września 2021 ceny energii elektrycznej, w tym opłaty sieciowe, wzrosły o 107,7 proc. Jest to największy roczny wzrost cen, jaki kiedykolwiek zmierzyło SSB. Tak duży skok można tłumaczyć zeszłorocznym poziomem cen, który był wyjątkowo niski.

Przeszkadza za mało opadów

Wzrost cen prądu w ostatnich miesiącach spowodowały m.in. sucha pogoda w południowej Norwegii oraz ceny gazu i CO2 na rynku europejskim.
Od tego lata poziom napełnienia w wielu zbiornikach w południowej i wschodniej Norwegii był niezwykle niski. Norweski Urząd ds. Zasobów Wodnych i Energii zarejestrował co prawda, że napełnienie wzrosło o 1,7 punktu procentowego, jednak jego wskaźnik jest nadal o 18 punktów procentowych niższy od mediany.
Ponadto znaczna część opadów spadła na niziny, podczas gdy wiele zbiorników na wodę w kraju fiordów znajduje się na wyżynach. Z powodu zbyt małej ilości deszczu konsumenci nie mają zatem co liczyć na znaczny spadek cen energii elektrycznej w najbliższym czasie.
Reklama
Gość
Wyślij
Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram