Biznes i gospodarka

Branży budowlanej grozi całkowite wstrzymanie. Pracę mogą stracić dziesiątki tysięcy osób

Maja Zych

30 marca 2020 15:30

Udostępnij
na Facebooku
3
Branży budowlanej grozi całkowite wstrzymanie. Pracę mogą stracić dziesiątki tysięcy osób

Branża budowlana zatrudnia aż jedną czwartą pracowników sektora prywatnego. pixnio.com / CC0 Public Domain

Ostatnie tygodnie przyniosły w wielu branżach gwałtowne spadki dochodów oraz zmusiły część przedsiębiorców do odesłania pracowników na przymusowy urlop podczas przestoju. Kryzys związany z epidemią koronawirusa nie omija też branży budowlanej – w związku z sytuacją nie tylko wstrzymane zostały realizowane wcześniej projekty, ale też nie ma obecnie mowy o rozpoczęciu nowych inwestycji. Jeśli taki stan rzeczy utrzyma się dłuższy czas, może to oznaczać problemy dla nawet 360 tys. zatrudnionych – wśród których dużą część stanowią imigranci zarobkowi z Polski.
Przedstawiciele czterdziestu firm i organizacji budowlanych apelują dlatego do rządu, aby wprowadzono nowe regulacje, które pozwolą na zatrzymanie stanowisk i uchronienie firm przed bankructwem – domagają się przede wszystkim zwiększenia finansowania państwowych projektów oraz umożliwienia kontynuowania rozpoczętych prac.

Poważne skutki obostrzeń

Na zatrzymanie prac budowlanych wpłynęły przede wszystkim ograniczenia w przemieszczaniu się wprowadzone przez rząd – przez zakaz wjazdu do Norwegii zagranicznych pracowników i nowe przepisy dotyczące kwarantanny norweskie firmy mają problem również z dostawami potrzebnych towarów. Trudna sytuacja branży oraz brak pozytywnych perspektyw na najbliższe tygodnie lub nawet miesiące zmusiły przedstawicieli firm budowlanych do połączenia sił i poproszenia o pomoc rządu – liczą bowiem, że to właśnie skarb państwa będzie w stanie pokryć straty związane z pandemią koronawirusa.  

Obecne prognozy Prognosesenteret, firmy zajmującej się analizą rynku, przewidują bowiem, że sytuacja spowoduje dla branży 5-proc. osłabienie, co może skutkować utratą nawet 40 tys. miejsc pracy – istnieje jednak ryzyko, że jeśli kryzys potrwa dłużej, liczba zlikwidowanych stanowisk będzie jeszcze wyższa.

Chcą większego wsparcia 

Wśród propozycji branży, które mogłyby uratować stanowiska pracy, przedstawiciele budowlanki wymieniają przede wszystkim zwiększenie publicznych inwestycji oraz przyspieszenie czasu rozpatrywania wniosków, co pozwoli na szybsze rozpoczęcie prac. Domagają się również wprowadzenia regulacji, które nie będą ograniczać przepływu towarów oraz dadzą możliwość pracownikom kontynuowania wykonywania obowiązków – chodzi przede wszystkim o to, aby można było kontynuować duże państwowe projekty oraz jak najszybciej rozpocząć nowe inwestycje. Ze względu na obawę przed brakiem pracowników branża uważa również, że należy zwiększyć ofertę szkoleń i podnoszenia kwalifikacji zawodowych.

Minister ds. gmin i modernizacji, Nikolai Astrup, uspokaja w rozmowie z serwisem NRK, że rozumie niepokój związany z obecną sytuacją i zapowiedział, że rząd już w tym tygodniu powinien przedstawić rozwiązania, które odciążą norweskie firmy.  

Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


Onty_Ja_Gabriel_3.

30-03-2020 21:48

high_octane napisał:Korona jeszcze spadnie.
Zostanie tylko mozliwosc wypasania owiec.
Jeżeli korona spadnie, to dobrze dla tych co są na miejscu w Norwegii.
Wypasanie owiec w Norwegii zawsze było opłacalne, ponieważ tu są owce kontraktowe.
Gorzej było z warunkami, jakie trzeba było spełnić by je wypasać.
Teraz może właśnie te warunki zelżeją i więcej będzie baraniny, niż innych gatunków.

high octane

30-03-2020 20:42

Do resetu jeszcze troche. Bedzie sie odlaczalo kolejne sektory naftowy, stoczniowy, budowlany, oswiatowy, biurwy i uzupelnialo dodrukiem. Korona jeszcze spadnie. Zostanie tylko mozliwosc wypasania owiec.

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram