Ani jedna kropla ropy nie zmarnuje się. Equinor wprost o dalszym wydobyciu
Equinor zapowiada, że na Norweskim Szelfie Kontynentalnym nie pozostanie ani jednego złoża ropy, którego nie da się eksploatować. Gigant energetyczny chce wykorzystać każde źródło, które będzie opłacalne. Już teraz deklaruje dalsze poszukiwania i wydobycie warte dziesiątki miliardów koron rocznie.
Equinor chce, by norweskie surowce zyskiwały na znaczeniu m.in. w okresie braku możliwości zabezpieczenia dostaw z Rosji.
Fot. materiały prasowe Equinor
Kierownictwo Equinor wskazuje na kontynuację prac poszukiwawczych oraz dążenie do wydobycia zasobów do granic opłacalności i technicznych możliwości, tak aby nie pozostawiać możliwych do wykorzystania wolumenów ropy na norweskim szelfie. Firma ma utrzymywać produkcję ropy i gazu tak długo, jak będzie to możliwe w świetle uwarunkowań operacyjnych i rynkowych, czytamy na łamach E24.
Dyrektor finansowy Torgrim Reitan podkreśla, że deklaracje odnoszą się do polityki wydobycia na Norweskim Szelfie Kontynentalnym, a formuła „żadna ropa nie ma zostać” dotyczy ropy, którą da się realnie i efektywnie zagospodarować. Wypowiedzi menedżerów Equinor są osadzone w trwającej strategii intensyfikacji poszukiwań i wydłużania życia obecnych pól.
Equinor chce mądrze zarządzać ropą i spalinami
Równolegle do zapowiedzi o pełnym zagospodarowaniu złóż ropy pojawiają się informacje dotyczące składowania CO₂ w ramach Northern Lights, co stanowi kontekst technologiczny dla działalności na szelfie. Equinor sygnalizuje, że pierwsze wolumeny dwutlenku węgla zostały zatłoczone pod dnem morskim w rejonie Øygarden, co jest elementem infrastruktury towarzyszącej transformacji i zarządzaniu emisjami.
Gigant łączy kwestie wydobycia z rozwojem usług składowania dwutlenku węgla. Equinor wskazuje, że buduje tło dla szerszego obrazu działalności Equinor na szelfie, obejmującego zarówno wydobycie węglowodorów, jak i projekty związane ze składowaniem niekorzystnych substancji wynikających z eksploatacji złóz.
Na zdjęciu: widok na pole naftowe Johan Sverdrup.Fot. Lizette Bertelsen, Jonny Engelsvoll/© Equinor
Spółka zwraca uwagę na oficjalne stanowisko, sugerujące, że Equinor postara się wydobyć z obszaru norweskiej jurysdykcji wszystko co jest technicznie możliwe i opłacalne. Wokół tak postawionej tezy kreowane będą również dalsze poszukiwania. Te mają być intensyfikowane tam, gdzie już teraz znajduje się infrastruktura ułatwiająca pozyskanie ropy i gazu.
Jak oceniasz ten artykuł?